Ekstraklasa. Vadis Odjidja-Ofoe: Tylko wam się wydaje, że przerastam tę ligę [ROZMOWA]

- Musimy zrobić wszystko, żeby wygrać pozostałe mecze. Jeśli tego nie zrobimy, ta wygrana nie będzie miała żadnego znaczenia - mówi Vadis Odjidja-Ofoe, który zdobył pierwszą bramkę dla Legii Warszawa w meczu z Lechem Poznań (2:0) i był zdecydowanie najlepszym zawodnikiem na boisku.

Bartłomiej Kubiak: Po meczu Nenad Bjelica powiedział, że nie pasujesz do ekstraklasy, bo jesteś za dobry. Że Lech przegrał z Legią, bo nie miał ciebie w składzie.

Vadis Odjidja-Ofoe: To bardzo miłe z jego strony, ale cały zespół zagrał dobrze, nie tylko ja.

Ale to tobie wszystko wychodzi - bawisz się z rywalami. Nie masz naprawdę wrażenia, że przerastasz tę ligę?

- Widzę, że wy macie takie wrażenie. Ale ja nie mam, naprawdę. Moja dobra gra, to w dużym stopniu zasługa moich kolegów z drużyny, całego zespołu. Do przeciwników też mam dużo respektu. Muszę się solidnie napracować, by sobie z nimi poradzić. Nie przychodzi mi to z łatwością.

Podanie Macieja Dąbrowskiego przy twoim golu było wyborne.

- Na treningach ciągle próbuje, ale nigdy mu się nie udaje. Ale w końcu mu się udało, to najważniejsze... Nie, ale tak poważnie, Maciek ma naprawdę dobre podanie. Zresztą sami widzieliście - z Lechem kilka razy popisał się takimi dalekimi i dokładnymi zagraniami.

Jacek Magiera nazwał cię "skarbem Legii".

- To trener jest skarbem, on prowadzi naszą drużynę do sukcesów. Wniósł do szatni świeżość i dzięki niemu nie tylko lepiej się dogadujemy, ale też o wiele lepiej gramy.

Po raz pierwszy w sezonie jesteście na czele tabeli.

- To przyjemne uczucie, ale znacznie przyjemniejsze będzie za trzy kolejki, kiedy skończymy sezon na pierwszym miejscu.

Na stadionie spotkaliśmy twojego agenta, czy to coś oznacza?

- Może przyjechał tu, żeby podpisać nową umowę?

Czyli przedłużysz kontrakt z Legią?

- Nie wiem. Na pewno będziemy rozmawiać. Ale nie teraz, tylko po sezonie. Teraz najważniejsze jest mistrzostwo. Musimy zrobić wszystko, żeby wygrać pozostałe mecze. Jeśli tego nie zrobimy, wygrana z Lechem nie będzie miała żadnego znaczenia.

Zobacz wideo