Legia - Lech 2:0. Jacek Magiera: Nie odlecimy po tym meczu. Zwycięstwo z Lechem cieszy jak każde inne

- Dzisiaj się cieszymy, ale od jutra wracamy do ciężkiej pracy, by po kolejnych meczach móc znów się cieszyć - powiedział Jacek Magiera, trener Legii Warszawa, która w 34. kolejce ekstraklasy pokonała Lecha Poznań.

W pierwszej połowie gol Vadisa Odjidji-Ofoe, w drugiej Michała Kucharczyka. Legia wygrała z Lechem 2:0 i na trzy kolejki przed końcem ligi została liderem ekstraklasy. W końcu za plecami ma Jagiellonię, Lecha i Lechię, które tracą do niej dwa punkty.

- Zagraliśmy dobry mecz i wygraliśmy zasłużenie. Od początku staraliśmy się narzucić swój styl gry i to nam się udało. Druga połowa była bardziej wyrównana, ale to znowu my strzeliliśmy. I dziś się cieszymy, ale od jutra wracamy do ciężkiej pracy, by po kolejnych meczach móc znów się cieszyć - powiedział Magiera.

Trener Legii na konferencji po meczu z Lechem zapytany został też o Vadisa Odjidję-Ofoe, który niebawem ma przedłużyć kontrakt na gwiazdorskich warunkach. - Teraz nie będziemy rozmawiać na temat jego nowej umowy, na to przyjdzie czas po 4 czerwca. - odparł Magiera.

I dodał: - Vadis czuje się tutaj bardzo dobrze, gra świetnie, dzisiaj także wystąpił na doskonałym poziomie. To jest bardzo pozytywnie nastawiony człowiek, od którego wielu zawodników uczy się zachowania na boisku, jak i poza nim. Na pewno zrobimy wszystko, by z nami został. Ale tak jak mówię - zajmiemy się tym po sezonie.

Media w ostatnich dniach informowały, że latem z klubem pożegnają się m.in. Adam Hlousek, Waleri Kazaiszwili i Michał Kucharczyk. - Co o tym myślę? Myślę tyle, że przychodzę do was na konferencje, gdzie nikt mnie o to nie pyta, a potem w internecie czytam różne bzdury. Nie chcę sobie tym zaprzątać głowy, tracić czasu i energii, aby to prostować. Na razie gramy, po sezonie będziemy się zastanawiać nad kształtem drużyny - zakończył Magiera.

W kolejnym meczu Legia zagra na wyjeździe z Jagiellonią (niedziela, godz. 18). - Najważniejsze to teraz zachować koncentrację. Nie możemy po meczu z Lechem odlecieć. Ale nie odlecimy. To zwycięstwo nas oczywiście cieszy, ale smakuje jak każde inne - podkreślił Magiera.