Legia - Lech. Jacek Magiera: Gonimy, a teraz jesteśmy bardzo blisko

- Od wielu miesięcy gonimy, teraz jesteśmy blisko i kolejne punkty są nam
bardzo potrzebne. Naszym celem jest wygrana i wyprzedzenie najbliższego rywala w tabeli - powiedział przed meczem z Lechem Poznań Jacek Magiera, szkoleniowiec Legii Warszawa.

- Jestem przekonany, że każdy z zawodników, który
wyjdzie na boisko, da z siebie maksimum. Nie jest ważne, kto strzeli gola,
liczą się trzy punkty i wygrana. Wiem, że każdy z piłkarzy zrobi
wszystko, aby tak się stało - powiedział na konferencji prasowej Magiera.

W ostatnich dwóch meczach Legii z Lechem, bohaterem mistrzów Polski był Kasper Hamalainen, były piłkarz "Kolejorza". -  Nie mam nic przeciwko, żeby Kasper znowu
zdobył bramkę. Życzę mu tego - rzucił Magiera.

I dodał: - Mamy zespół, który potrafi grać w piłkę na bardzo wysokim poziomie.
Zapomnieliśmy już o ostatniej wygranej 6:0, przed nami kolejne spotkanie.
Naszą rolą jest być skoncentrowanym od pierwszej do ostatniej minucie.
Celem wygrana i wyprzedzenie naszego najbliższego rywala w tabeli. Nie
traktujemy tego meczu jakoś specjalnie.

Od wielu miesięcy gonimy, teraz jesteśmy blisko, kolejne punkty są nam
bardzo potrzebne. Wkroczyliśmy w decydującą fazę sezonu. Chcemy być na
pierwszym miejscu po ostatnim meczu obecnych rozgrywek. W środę wyjdziemy
na boisko po to, aby dobrze zagrać, być skutecznym, a na końcu
zwyciężyć.

Co będzie decydujące? Wiele aspektów: doświadczenie, przygotowanie,
przede wszystkim mentalne, bo to bardzo ważny element przy meczach co trzy
dni. Jesteśmy pod tym względem doświadczeni, mamy piłkarzy, którzy
lubią grać często. Liczymy na każdego z nich. I na kibiców. Żeby nas
ponieśli do zwycięstwa, a jak będzie potrzeba, to pomogli nam strzelić
decydującego gola. Wiem, że stworzą wspaniałą atmosferę i wspólnie
będziemy cieszyć się z trzech punktów.