Jacek Magiera: Jesteśmy zadowoleni, ale to co najważniejsze dopiero przed nami

- Nie będziemy dziś śpiewać i tańczyć. Ale filmy z szatni jeszcze zobaczycie. Mam nadzieję, że po ostatnim meczu tego sezonu, gdy będziemy świętować mistrzostwo Polski - powiedział po meczu z Bruk-Betem Termalicą Nieciecza trener Legii Warszawa, Jacek Magiera.

W niedzielę mistrzowie Polski rozbili Bruk-Bet Termalicę aż 6:0 w meczu 33. kolejki LOTTO Ekstraklasy. Gole dla gospodarzy strzelili Kasper Hamalainen (dwie), Miroslav Radović, Dominik Nagy, Guilherme i Waleri Kazaiszwili. To pierwsza w historii wygrana legionistów z zespołem z Niecieczy.

- Zagraliśmy dobry mecz, wygraliśmy pewnie, co nas bardzo cieszy. Wiemy jednak, że to co najważniejsze dopiero przed nami. Z pokorą zaczynamy pracę przed kolejnymi meczami - powiedział po spotkaniu Magiera.

- To, że to dopiero pierwsza wygrana z Bruk-Betem Termalicą nie sprawia, że zwycięstwo smakuje inaczej, lepiej. Najbardziej cieszy mnie to, że w kluczowej fazie sezonu zdobyliśmy trzy punkty. Ale już mnie to nie interesuje. Myślę już tylko o kolejnych spotkaniach. Nie będziemy dziś śpiewać i tańczyć. Ale filmy z szatni jeszcze zobaczycie. Mam nadzieję, że po ostatnim meczu tego sezonu, gdy będziemy świętować mistrzostwo Polski.

- Jestem zadowolony z tego, że strzeliliśmy więcej niż dwa gole. Jestem zadowolony z tego, że nie straciliśmy bramki. Jestem zadowolony z tego, że uniknęliśmy kontuzji. Jestem zadowolony z tego, że mecz wygrała drużyna. Jestem zadowolony z tego, że po spotkaniu zespół był zadowolony - zakończył trener Legii.