Arsenal, Spartak, Celtic... 10 najbardziej pamiętnych meczów Legii na nowym stadionie

Nowy stadion Legii przy Łazienkowskiej ma już pięć lat. Jakie mecze warszawian w roli gospodarza najbardziej zapadły w pamięci?
Legia - Arsenal, Marijan Antolović Legia - Arsenal, Marijan Antolović Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta

Legia - Arsenal Londyn 5:6

7.08.2010. Nieoficjalny debiut Macieja Skorży w roli trenera Legii przy Łazienkowskiej i pierwsze spotkanie na nowym stadionie przy otwartych trzech trybunach. Święto w stolicy uświetniła obecność 13-krotnego mistrza Anglii Arsenalu Londyn. Warszawianie mecz rozpoczęli fenomenalnie - pięknego gola na 1:0 strzelił Alejandro Cabral, a kolejne dwa dołożył Artur Jędrzejczyk. Później do głosu doszli goście, którzy zdobyli kolejne cztery bramki. Chociaż legioniści zdołali doprowadzić do wyrównania, to ostatecznie to szalone starcie przegrali 5:6.

Piłkarze Legii Warszawa Piłkarze Legii Warszawa Fot. Bartosz Bobkowski / Agencja Gazeta

Legia - Lech Poznań 2:1

24.09.2010. Po pierwszych sześciu kolejkach sezonu 2010/11 z dorobkiem zaledwie sześciu punktów na koncie legioniści zajmowali dopiero 14 pozycję w tabeli. W siódmej serii spotkań na Łazienkowską przyjechał Lech. Poznaniacy już w dziewiątej minucie objęli prowadzenie, dzięki pięknemu trafieniu Siergieja Kriwca. Pół godziny później było 1:1, a bramkę dla Legii zdobył 19-letni wówczas Michał Kucharczyk. Szczęście kibiców nie trwało jednak długo - na minutę przed przerwą drugą żółtą, a w konsekwencji czerwoną kartkę obejrzał Maciej Rybus. W drugiej połowie to lechici byli bliżsi strzelenia zwycięskiego gola, jednak tuż przed zakończeniem meczu do siatki Jasmina Buricia trafił Bruno Mezenga i to warszawianie cieszyli się z trzech punktów.

Danijel Ljuboja Danijel Ljuboja Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta

Legia - Spartak Moskwa 2:2

18.08.2011. W fazie play-off eliminacji Ligi Europy zespół Macieja Skorży wylosował rosyjski Spartak Moskwa. Przed rywalizacją z drużyną Walerego Karpina nikt nie dawał warszawianom większych szans na awans. Jednak już w pierwszym pojedynku przy Łazienkowskiej legioniści pokazali, że niekoniecznie muszą stać na straconej pozycji. Genialna współpraca Miroslava Radovicia z Danijelem Ljuboją i dwa gole tego pierwszego dwukrotnie dawały gospodarzom prowadzenie. Na oba trafienia Serba odpowiedział jednak Brazylijczyk Ari, a Legia awans do fazy grupowej wywalczyła sobie po horrorze na moskiewskich Łużnikach.

Danijel Ljuboja i Marcin Komorowski Danijel Ljuboja i Marcin Komorowski Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta

Legia - Hapoel Tel Awiw 3:2

29.09.2011. Po porażce 0:1 z PSV Eindhoven w pierwszym meczu fazy grupowej Ligi Europy marzący o awansie legioniści nie mogli pozwolić sobie na kolejną stratę punktów. Przed własną publicznością podejmowali izraelski Hapel Tel Awiw i do przerwy przegrywali 0:1 po golu Toto Tamuza. W drugiej połowie, w ciągu pięciu minut do siatki gości trafiali kolejno Danijel Ljuboja i Marcin Komorowski, ale na 12 minut przed końcem spotkania wyrównującą bramkę zdobył Maaran Al Lala. Dramatyczny pojedynek w 89 min. rozstrzygnęło trafienie niezawodnego Miroslava Radovicia.

Oprawa podczas meczu finalowego Pucharu Pilski Legia Warszawa - Slask Wroclaw Oprawa podczas meczu finalowego Pucharu Pilski Legia Warszawa - Slask Wroclaw Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta

Legia - Śląsk Wrocław 0:1

8.05.2013. Rewanżowe spotkanie finału Pucharu Polski. Po pierwszym meczu we Wrocławiu wygranym przez legionistów 2:0 wydawało się, że losy trofeum są rozstrzygnięte. Nic bardziej mylnego - już w drugiej minucie samobójczego gola strzelił Michał Żewłakow i zespół Jana Urbana o sukces musiał drżeć do samego końca. Ostatecznie warszawianie obronili wywalczone rok wcześniej trofeum. Mecz zapamiętany został także z przepięknej kartoniady przygotowanej przez kibiców, w którą zaangażowane były aż trzy trybuny stadionu przy Łazienkowskiej.

Mecz Legia - Śląsk na zakończenie sezonu 2012/13 obejrzało 30 787 widzów. Mecz Legia - Śląsk na zakończenie sezonu 2012/13 obejrzało 30 787 widzów. Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta

Legia - Śląsk Wrocław 5:0

2.06.2013. Klasyczny hat-trick Marka Saganowskiego, pogrom wrocławian w ostatniej kolejce ekstraklasy i mistrzowska feta po spotkaniu. Legia po siedmiu latach przerwy odzyskała tytuł najlepszej drużyny w kraju i skompletowała dublet w sezonie 2012/13. Stołeczni kibice z tej okazji przygotowali pamiętną oprawę ?Habemus Campione?.

Kolejny sezon bez mistrza Polski w fazie grupowej Ligi Mistrzów. W tym roku nie udało się awansować Legii, która w dwumeczu okazała się słabsza od Steauy Bukareszt. Jakuba Rzeźniczaka pocieszał obrońca mistrza Rumunii Łukasz Szukała. Kolejny sezon bez mistrza Polski w fazie grupowej Ligi Mistrzów. W tym roku nie udało się awansować Legii, która w dwumeczu okazała się słabsza od Steauy Bukareszt. Jakuba Rzeźniczaka pocieszał obrońca mistrza Rumunii Łukasz Szukała. Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta

Legia - Steaua Bukareszt 2:2

27.08.2013. A miało być tak pięknie... Po remisie 1:1 w Rumunii mistrzowie Polski byli o krok od upragnionego awansu do fazy grupowej Ligi Mistrzów. Ich marzenia rywale zniszczyli w dziewięć minut. Duszana Kuciaka pokonał najpierw Nicolae Stanciu, a 120 sekund do siatki trafił Federico Piovaccari. Legioniści co prawda zdołali doprowadzić do wyrównania dzięki golom Miroslava Radovicia i Jakuba Rzeźniczaka, jednak wynik 2:2 spowodował, że w stolicy zamiast święta było jedno wielkie rozczarowanie i niedosyt.

Tomasz Jodłowiec i Ivica Vrdoljak Tomasz Jodłowiec i Ivica Vrdoljak Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta

Legia - Wisła Kraków 5:0

9.05.2014. Jeden z najlepszych meczów Legii pod wodzą Henninga Berga. Kroczący po drugie z rzędu mistrzostwo Polski warszawianie, w trzeciej kolejce rundy mistrzowskiej ekstraklasy, rozbili Wisłę aż 5:0. Gole dla gospodarzy strzelili wtedy Michał Żyro, Michał Kucharczyk, Tomasz Jodłowiec, Dossa Junior i Marek Saganowski.

Legia Warszawa - Lech Poznań 2:0. Oprawa na Legia Warszawa - Lech Poznań 2:0. Oprawa na "żylecie" w meczu, który pieczętował mistrzostwo Polski Legii za sezon 2013/14. Fot. Kuba Atys / Agencja Gazeta

Legia - Lech Poznań 2:0

1.06.2014. Mecz, który przed sezonem typowany był na najważniejszy w rozgrywkach w sezonie 2013/14. Dobra forma legionistów i kolejne potknięcia lechitów spowodowały jednak, że starcie dwóch najsilniejszych drużyn w kraju w ostatniej ligowej kolejce było już tylko formalnością. Warszawianie wygrali je 2:0, a oprócz mistrzowskiej fety kibice mogli zapamiętać to spotkanie także z uwagi na szpaler jaki gospodarze robili... sami sobie. Była to ich odpowiedź na zachowanie poznaniaków, którzy nie zdecydowali się na symboliczne uhonorowanie mistrzów Polski przed pierwszym gwizdkiem sędziego.

Legia 4:1 Celtic Legia 4:1 Celtic KUBA ATYS

Legia - Celtic Glasgow 4:1

30.07.2014. To był pogrom! W III rundzie eliminacji Ligi Mistrzów drużyna Henninga Berga wylosowała mistrza Szkocji, słynny Celtic Glasgow. I chociaż to goście wyszli na prowadzenie już w ósmej minucie, dzięki bramce Calluma McGregora, to legioniści nie poddali się i zdemolowali przeciwników. Dwa gole Miroslava Radovicia i trafienia Michała Żyry oraz Jakuba Koseckiego dały Legii historyczny triumf. Wynik mógł być jeszcze wyższy, gdyby dwóch rzutów karnych nie zmarnował Ivica Vrdoljak.