Pół roku siatkarskiej Legii. Główny cel osiągnięty

Trzy zwycięstwa i siódme miejsce w rozgrywkach drugiej ligi, a prócz tego trzy nowootwarte szkółki dla dzieci i powoli wypełniające się trybuny hali, gdzie Legia rozgrywa swoje mecze - to bilans pierwszego półrocza reaktywowanej latem siatkarskiej sekcji ?Wojskowych?.


Siatkarze oficjalnie dołączyli do legijnej rodziny w lipcu. Byli kolejną - po hokeistach, rugbystach czy bokserach - sekcją, którą Legia zaprosiła do współpracy. Impuls do reaktywacji wycofanej w 2010 roku drużyny przyszedł z... Facebooka, gdzie w styczniu powstał profil "Chcemy odbudowy siatkarskiej Legii Warszawa". Siedem miesięcy później drużyna już była częścią "dużej" Legii, a koniec roku zbiega się z pierwszym półroczem działalności zespołu.

- Działamy, czyli nasz główny cel osiągnęliśmy - podsumowuje wiceprezes sekcji Michał Trybusz. - Zgłosiliśmy się do rozgrywek, drużyna bez kłopotów przystępuje do każdej kolejki, a my nauczyliśmy się radzić z formalnościami i robotą papierkową. Początki nie były łatwe, ale chyba zwykle tak to wygląda - dodaje.

Siatkarze, którzy swoje mecze rozgrywają na Polnej, wystartowali od drugiej ligi, czyli z trzeciego poziomu rozgrywek w Polsce. W ich grupie gra dziewięć zespołów, w tym aż trzy z Warszawy - prócz Legii są to MOS Wola i Czołg AZS UW. Legia zaczęła sezon słabo, ale rozkręca się - odniosła trzy zwycięstwa (w tym z wiceliderem z Olsztyna), w ostatniej kolejce urwała punkt liderowi z Augustowa. - Rzeczywiście, w pierwszej rundzie pogubiliśmy trochę punktów, ale zgrywamy się. Kolejne mecze, każdy wspólny trening - to zaczyna procentować. Mam nadzieję, że w końcówce sezonu trochę strat nadrobimy - mówi Trybusz.

Do siatkarzy przekonują się także kibice Legii. Mecze z trybun hali na Polnej obserwują nie tylko zagorzali fani, którzy kibicują klubowi bez względu na dyscyplinę, ale także zwykli kibice siatkówki. - Hala [pojemność ok. 100 miejsc - red.] wypełnia się regularnie kibicami, a co oznacza, że zainteresowanie rośnie, a także że mecze swoją atrakcyjnością przyciągają coraz większą rzeszę kibiców - powiedziała na klubowego serwisu prezes sekcji Karolina Szewczyk.

Ale nie tylko dobra gra i wyniki to cel siatkarskiej Legii - sekcja powołała w październiku trzy akademie siatkówki: na Bemowie, na Pradze Południe oraz w Piasecznie. - Naszą ideą jest zaszczepienie w dzieciach pasji do siatkówki - popularyzacja dyscypliny, choć także siatkarskiej Legii - mówił wówczas Trybusz. Dziś dodaje, że choć na razie do konkurencji takiej jak Metro czy MOS Wola, to dziś na zajęcia uczęszcza 50 dzieci - chłopców i dziewczynek.

Do końca drugoligowego sezonu pozostało sześć spotkań. Najbliższą kolejkę legioniści rozegrają 10 stycznia w Olszynie. Pierwszy mecz w nowym roku przed własną publicznością odbędzie się tydzień później, a rywalem Legii będzie Huragan Międzyrzec Podlaski.