Opóźnia się start koszykarskiej akademii Legii

Akademia Koszykówki Legii Warszawa pod patronatem Cezarego Trybańskiego miała ruszyć we wrześniu, ale projekt już ma dwa miesiące opóźnienia. - Jest grupa ludzi, którzy nad nim pracują, są oferty dla sponsorów, jest wstępne zainteresowanie, ale nie ma obiektu. Remont na Bemowie pokrzyżował nam plany - tłumaczy prezes koszykarskiej sekcji Robert Chabelski.


Na początku lata Legia ogłosiła, że chce powołać akademię dla dzieci, w której magnesem miał być Cezary Trybański - pierwszy Polak w NBA, który wrócił do swojego macierzystego klubu. - Mamy już daleko zaawansowane plany, jeśli chodzi o strukturę i funkcjonowanie - mówił Chabelski. - Wiemy, że start nie będzie prosty, że nie znajdziemy od razu 200-300 chętnych dzieci. Ale będziemy je zachęcać, wejdziemy do szkół i być może też do przedszkoli - dodawał prezes, a zarazem drugi trener Legii.

Początek okazał się jednak jeszcze trudniejszy, niż zakładano - hala na Bemowie, dom koszykarzy, od lata jest remontowany, a końca prac nie widać. Brakuje pieniędzy, już wiadomo, że w tym roku kalendarzowym Legia tam nie wróci. Na razie legioniści ćwiczą na Bemowie trzy razy w tygodniu przed południem, grupy młodzieżowe gnieżdżą się na jednym boisku potem.

- Projekt się rozwija, słyszałem, że sprawy idą w dobrym kierunku. Ja, ze względu na początek sezonu, koncentrowałem się ostatnio bardziej na swojej grze i drużynie, ale od ludzi z klubu słyszę, że trwają prace nad powołaniem akademii. Tylko że przeszkodą są opóźnienia z oddaniem hali na Bemowie. To nas trochę wstrzymuje - mówi Trybański.

- Mam nadzieję, że w listopadzie coś się wyjaśni, że będzie można korzystać z dwóch albo trzech sektorów - dodaje Chabelski. I opowiada: - Planujemy zorganizowanie weekendowych naborów. We wrześniu chcieliśmy chodzić do szkół na Bemowie, ale nie zrobiliśmy tego, bo nie mieliśmy możliwości zorganizowania zajęć. A szkolne hale są bardzo obłożone - tłumaczy Chabelski.

Do zaangażowania się w akademię przygotowują się koszykarze, z których dwóch - Rafał Holnicki-Szulc i Andrzej Paszkiewicz - mają skończone kursy instruktora koszykówki, a dwaj kolejni - Trybański i Arkadiusz Kobus - niebawem je rozpoczną.

- Zapisałem się na kurs trenerski, bo okazało się, że mój, który kończyłem w Reno, gdy grałem w D-League, nie jest w Polsce honorowany - mówi Trybański. - Tamten kurs organizowała NBA, częściowo odbywał się on przez internet, ale uczestniczyliśmy też w wykładach, zajęciach w szkole z dziećmi itp.

Legia od kilku lat próbuje reaktywować grupy młodzieżowe - w tej chwili w rozgrywkach prowadzonych przez WOZKosz klub wystawia trzy zespoły: młodzików do lat 14, kadetów młodszych (15) i kadetów (16).

Więcej o: