Sport.pl

Hala dalej w remoncie, legioniści wciąż w gościach. W piątek zagrają z GKS Tychy

Remont hali na Bemowie przedłuża się, zwiększają się również jego koszty. W tym roku koszykarze Legii już przy Obrońców Tobruku nie zagrają.


Legioniści swoje mecze rozgrywają na Bemowie od kilku dekad. Cztery lata temu, zacząwszy od gry w lidze półamatorskiej, reaktywowali upadłą sekcję i rozpoczęli akcję "odradzania potęgi". W zeszłym sezonie wywalczyli awans do pierwszej ligi, w 2016 roku chcieliby już zagrać w najwyższej, Tauron Basket Lidze. Hala OSiR przy Obrońców Tobruku nie spełnia jednak wymogów ustawy o imprezie masowej, co jest warunkiem gry nie tylko w elicie, ale i na jej zapleczu. Dlatego miasto oraz dzielnica postanowiły przeznaczyć na gruntowny remont sali 1,5 mln zł.

Modernizacja jednak przedłuża się. Już w lipcu władze miasta zapowiadały, że nie zdążą na początek sezonu, czyli na końcówkę września, dziś wiadomo, że remont rozciągnie się co najmniej do początku przyszłego roku.

W hali są już nowoczesne kosze najazdowe, trybuny teleskopowe oraz nowy, wycyklinowany parkiet. Lista koniecznych robót jest jednak jeszcze długa. Na domiar tego, na część planów dopiero rozpisywane są przetargi, a koszty remontu zwiększają się.

- Po otrzymaniu kosztorysów okazało się, że przyznane nam środki nie wystarczą. Złożyliśmy więc wniosek o zgłoszenie inwestycji do Wieloletniej Prognozy Finansowej. To zapewni nam zabezpieczenie dodatkowych środków na niezbędne prace - mówi p.o. dyrektora OSiR Bemowo Grzegorz Kuca.

Rada Warszawy zajmie się sprawą podczas obrad 6 listopada. Jeśli wniosek zostanie rozpatrzony pozytywnie, dzielnica otrzyma dodatkowy milion złotych.

- To pozwoli na kontynuowanie prac - dodaje Kuca. I wylicza: - W pierwszej kolejności musimy wykonać niezbędną modernizację: elektryki, instalacji odgromowej i wentylacji. Jedne przetargi już wystartowały, kolejne są przygotowywane. Do wykonania pozostaje też drugi etap prac, czyli modernizacja m.in. hali, szatni, łazienek, ciągów komunikacyjnych, wyjść ewakuacyjnych oraz parkingu. To, kiedy hala zostanie oddana do użytku, zależy już przede wszystkim od wykonawców tych robót - kończy.

Koszykarze do czasu zakończenia remontu będą korzystać z gościny w Wilanowie. Pierwszy mecz sezonu rozegrali w hali przy Wiertniczej, również tam przygotowywali się do rozgrywek. Umowę podpisali jeszcze na dwa najbliższe mecze z GKS Tychy i Stalą Ostrów, ale wygląda na to, że w szkolnym obiekcie, który może pomieścić 600 kibiców, zabawią na dłużej.

- Jesteśmy cierpliwi, wolimy poczekać, aż hala będzie w pełni gotowa. Do tego czasu, jeśli będzie to możliwe, będziemy korzystać z gościnności w Wilanowie. Możemy tutaj trenować, rozgrywać mecze, choć pewnie niektóre terminy trzeba będzie przełożyć - mówi koszykarz, ale i kierownik Legii Paweł Podobas.

Legioniści kolejny swój mecz rozegrają w piątek, właśnie w Wilanowie, a ich rywalem będzie GKS Tychy. Początek spotkania o 19:16.

Więcej o: