Sport.pl

Liga Europejska: Broendby - Legia 1:1

Drużyna Jana Urbana szczęśliwie zremisowała w Kopenhadze. W nieprawdopodobnych sytuacjach bronił Jan Mucha, a obie brami w tym spotkaniu padły po rzutach karnych.
Zobacz bramki na Zczuba.tv »

Legia zaczęła mecz nerwowo. Szybko mogła strzelić gola, ale Marcin Mięciel nie trafił do siatki z paru metrów. Później w Legii wyraźnie było widać brak człowieka "od czarnej roboty", a ofensywny trójkąt środkowych pomocników - Iwański, Giza i Roger - nie radził sobie z presingiem Duńczyków.

Zespół Urbana pozwolił Broendby grać w piłkę, ale kopenhaska drużyna była dobrze "rozpracowana" przez szkoleniowca z Łazienkowskiej. - Zawodnicy Broendby są nieźle wyszkoleni technicznie. Stwarzają sobie sporo okazji, ale...mają kłopoty z ich wykończeniem - mówił Urban przed spotkaniem. - Kiedy są problemy ze skutecznością, ciężko o dobre wyniki.

Jego słowa sprawdziły się idealnie. Mucha dał się pokonać tylko z jedenastu metrów - najlepszemu i najbardziej nieskutecznemu w zespole rywali, Szwedowi Farnerudowi.

Zła wiadomość dla Legii jest taka, że przed ligowym meczem z Zagłębiem Lubin oraz rewanżem z Broendby straciła prawdopodobnie drugiego środkowego obrońcę. Kilka minut przed końcem spotkania urazu doznał Inaki Astiz, tydzień temu, w Gruzji naciągnął mięsień Dickson Choto. Para środkowych obrońców Legii na najbliższe mecze to Wojciech Szala i 21-letni Artur Jędrzejczyk, który ma za sobą... jeden występ w ekstraklasie.

Wisła i Cracovia zagrają w Sosnowcu - czytaj tutaj »