Sport.pl

Ekstraklasa. 10. z rzędu wyjazdowa wygrana Legii. Mistrz Polski lepszy od Pogoni

Legia Warszawa pokonała na wyjeździe Pogoń Szczecin 2:0 w meczu 32. kolejki LOTTO Ekstraklasy. Gole dla drużyny Jacka Magiery strzelili Dominik Nagy i Thibault Moulin.
Chociaż mistrzowie Polski przed przerwą oddali tylko dwa celne strzały na bramkę Jakuba Słowika, to już po pierwszych 45 minutach powinni prowadzić co najmniej dwoma golami. Powinni, jednak doskonałe okazje marnowali m.in. Vadis Odjidja-Ofoe i Miroslav Radović. Belg uderzył ponad bramką z siedmiu metrów, a Serb chociaż był jeszcze bliżej, to strzelił wprost w bramkarza Pogoni.

Mistrzowie Polski skuteczniejsi byli po przerwie. W 49. minucie po indywidualnej akcji i asyście Odjidji-Ofoe bramkę zdobył Nagy. Niespełna 20 minut później było już 2:0, kiedy na raty rzut wolny wykonał Moulin. Francuz najpierw strzelił w mur, jednak jego poprawka z powietrza była dużo lepsza. Chwilę wcześniej za faul na Radoviciu z boiska wyleciał Jarosław Fojut.

Warszawiacy mogli w Szczecinie wygrać wyżej. Mogli, ale Serb w nieprzepisowy sposób wykonał rzut karny, za co obejrzał żółtą kartkę, a Pogoń dostała rzut wolny pośredni.

Triumf na stadionie "Portowców" jest 10. z rzędu zwycięstwem Legii na wyjeździe w lidze. Dzięki trzem punktom drużyna Magiery wróciła na trzecie miejsce w tabeli ekstraklasy. Mistrzowie Polski do prowadzącej Jagiellonii i Lecha tracą tylko jedno "oczko". Za tydzień warszawiacy na własnym stadionie zmierzą się z Bruk-Betem Termalicą Nieciecza. Początek meczu o godz. 18.30.

Karny wykorzystany, ale gola nie ma. Radović z żółtą kartką

Miroslav Radović i piłkarze Legii Warszawa nie mogli uwierzyć, kiedy po wykonaniu przez Serba niezgodnie z przepisami jedenastki sędzia Szymon Marciniak nie nakazał powtórzenia próby legionisty. Arbiter podjął jednak słuszną decyzję, a zawodnicy Jacka Magiery pokazali nieznajomość przepisów. CZYTAJ WIĘCEJ >>





Komentarze (5)
Ekstraklasa. 10. z rzędu wyjazdowa wygrana Legii. Mistrz Polski lepszy od Pogoni
Zaloguj się
  • cyklista_ekonomista

    0

    Nie lubię narzekania na sędziów, ale Marciniak to porażka do kwadratu. W pierwszej połowie gwizdnął dwa spalone legionistów, gdy strzelali z czystej pozycji. Na szczęście raz piłkę wygarnął Słowik, a potem legionista chybił. Potem tragedia... Radovic nurkuje w polu karnym i zero reakcji, Radovic nurkuje w polu karnym i zero reakcji, Radovic z żółtą kartką nurkuje przed Fojutem (powtórki pokazały ZERO kontaktu cielesnego), Fojut wylatuje z boiska.

    Kibicuję Legii i szanuję Rado za to, co robił przed transferem do Chin, ale trzymanie takiego nurka na boisku to obraza tego klubu i obraza kibiców. Ludzie czekają tydzień na mecz, by obejrzeć występ symulanta.

  • wawiak80

    0

    legia nie wykorzystała karnego? Przecież Radovic trafił z karnego, tylko śedzia postanowił go nie uznać.
    Wcześniej nie uznał prawidłowej bramki Guilerme. Masakra z tym sędziowaniem przeciw Legii

  • mirgol_wawa

    Oceniono 1 raz -1

    Legia klub mój a reszta to juCh. Patrzmy na swoje, wygrywać, reszta nie ważna.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX