Maciej Dąbrowski: Mamy bardzo duży potencjał, ale też spore rezerwy

- Jeżeli będziemy grali na miarę oczekiwań, to zdobędziemy mistrzostwo. Wyglądamy coraz lepiej w obronie i ataku, w porównaniu do pierwszych spotkań w tym roku postęp jest widoczny - powiedział po meczu z Wisłą Kraków obrońca Legii Warszawa, Maciej Dąbrowski.
W niedzielę mistrzowie Polski pokonali przed własną publicznością Wisłę 1:0. Decydującego gola przed przerwą strzelił Miroslav Radović. - Biorąc pod uwagę sytuację w tabeli, najważniejsze dla nas było zwycięstwo za wszelką cenę. Udało nam się to, więc mecz trzeba uznać za pozytywny. Niektórzy już zdążyli skreślić nas z walki o mistrzostwo Polski, a my pokazaliśmy, że zrobili to zdecydowanie przedwcześnie. Mamy jasny cel na ten sezon i wspólnie, małymi krokami, w doskonałej atmosferze w szatni do niego dążymy - powiedział po spotkaniu Dąbrowski.

I dodał: - Pierwsza połowa w naszym wykonaniu była bardzo dobra. Po przerwie mieliśmy poczekać na Wisłę, wpuścić ją na naszą połowę i skontrować. Wiedzieliśmy, że para stoperów rywali nie będzie już tak zwrotna i mieliśmy to wykorzystać. Dwa razy nam się to udało, szanse mieli Miroslav Radović i Kasper Hamalainen. Gdyby obaj zdobyli po bramce, to odbiór drugiej połowy byłby zupełnie inny.

Dąbrowski odniósł się też do walki o mistrzostwo Polski i doskonałej formy Lecha Poznań, który wiosną wygrał wszystkie mecze. Po 25. kolejkach ekstraklasy, Legia zajmuje czwarte miejsce w tabeli. Drużyna Jacka Magiery traci punkt do trzeciej Lechii Gdańsk, dwa punkty do drugiego Lecha oraz trzy punkty do prowadzącej Jagiellonii Białystok.

- Nie patrzymy na rywali. Lech oczywiście gra teraz dobrze, ale nie mamy potrzeby się nim zajmować. Dopiero kiedy będzie zbliżał się termin naszego spotkania, to na pewno usiądziemy i zaczniemy analizę. Tam, podobnie jak na każdym innym stadionie w Polsce, naszym celem będzie wygrana. Niezależnie od formy poznaniaków - zapewnił Dąbrowski.

I zakończył: - Jeżeli będziemy grali na miarę oczekiwań, to zdobędziemy mistrzostwo. Wyglądamy coraz lepiej w obronie i ataku, w porównaniu do pierwszych spotkań w tym roku postęp jest widoczny. Mamy bardzo duży potencjał, ale też spore rezerwy. Stać nas na lepszą grę, ale o to, że będzie lepiej jestem spokojny, bo z meczu na mecz wyglądamy coraz lepiej.