Ekstraklasa. Ivica Vrdoljak nie dał rady, kończy karierę. "Byłem walczakiem na boisku, będę poza nim"

Ivica Vrdoljak zakończył piłkarską karierę. O swojej decyzji poinformował w mediach społecznościowych (na Instagramie). - Byłem walczakiem na boisku, będę poza nim - napisał były kapitan Legii Warszawa, a ostatnio piłkarz Wisły Płock.
Vrdoljak ostatni mecz w ekstraklasie - jeszcze jako piłkarz Legii Warszawa - rozegrał w maju 2015 r. Od tamtego czasu chorwacki pomocnik się leczył. Przechodził operacje, rehabilitował się, próbował wrócić do treningów. I tak w kółko, przez blisko dwa lata.

W sierpniu Vrdoljak rozwiązał kontrakt z Legią. "Od dzisiaj będę wielkim kibicem Legii, bo Legię mam i na zawsze będę miał w sercu. To mój klub, a Warszawa się stała moim drugim domem... Nie żegnam się, bo cały czas będę tutaj wracał... Do zobaczenia wszystkim, wasz IVO" - napisał na Instagramie 31 sierpnia, czyli w dniu, w którym rozwiązał kontrakt z Legią.

Dwa tygodnie później, ku zaskoczeniu chyba wszystkich, Vrdoljak podpisał kontrakt z Wisłą Płock. Wszyscy byli zaskoczeni, bo jeszcze w lipcu - miesiąc przed rozwiązaniem kontraktu z Legią - piłkarz na swoim Instagramie pisał tak: "Kiedyś była moc w nogach. Tęsknię za piłką. Teraz tylko chcę móc normalnie chodzić, a nawet i tego nie mogę. Życie!"



Jak więc doszło do tego, że Vrdoljak, któremu groziło inwalidztwo, podpisał kontrakt z Wisłą Płock?

Krytykowany za ten ruch Chorwat postanowił zabrać głos ponownie, i znowu za pośrednictwem mediów społecznościowych, gdzie w połowie września pisał tak: "Wcale cudownie nie ozdrowiałem, wciąż nie jestem gotów do gry, nie jestem też w stu procentach zdrowy. Władze klubu w Płocku wiedzą, że noga może zacząć boleć i będę zmuszony zakończyć karierę. To moja ostatnia próba powrotu do piłki".

Próba się nie powiodła. Jesienią Vrdoljak nie zagrał w żadnym meczu Wisły Płock, a we wtorek znowu za pośrednictwem swojego Instagrama poinformował, że kończy karierę.





Vrdoljak grę w piłkę zaczynał w juniorskiej drużynie FK Vojvodina Novy Sad. Potem występował w NK Zagrzeb oraz Dinamie Zagrzeb, z którym zdobył trzy mistrzostwa kraju. Do Legii trafił w 2010 r., stając się najdroższym transferem w historii klubu (kosztował 1 mln euro). W Warszawie przez wiele lat był filarem i kapitanem drużyny, dla której w ciągu sześciu lat rozegrał 192 mecze i zdobył 26 bramek.

Ivicy Vrdoljaka i jego ból wędrujący

Vrdoljak od dawna ma zdiagnozowaną przypadłość, która nazywa się kolanem skoczka. Schorzenie jest przewlekle, piłkarz długo nie chciał leczyć go operacyjnie. Zgodził się po czterech miesiącach. W Legii nikt z tej zwłoki nie był zadowolony. CZYTAJ WIĘCEJ >>

Ostatnia drużyna w tabeli rozbija Legię. I to po jakich ciosach!

Miała być przewaga, dominacja i wygrana. Zamiast tego są trzy stracone gole i wstydliwa porażka z ostatnią drużyną ekstraklasy. Legia Warszawa przegrała w niedzielę z Ruchem Chorzów aż 1:3. I zamiast dwóch punktów do będącej na czele tabeli Lechii Gdańsk, wciąż traci pięć. CZYTAJ WIĘCEJ >>

"Mistrzostwo Polski rozstrzygnie się między czterema drużynami"

- Faworytem jest Legia, ale w przeciwieństwie np. do poprzedniego sezonu, reszta stawki pokazała zimą, że nie ma zamiaru jej łatwo odpuścić - mówi przed startem ekstraklasy były trener m.in. Cracovii i Podbeskidzia Bielsko-Biała, Robert Podoliński. CZYTAJ WIĘCEJ >>