Maciej Dąbrowski: Jesteśmy dobrze przygotowani i możemy powalczyć z Ajaksem o awans

- Powoli się rozkręcamy i na pewno będziemy w stanie powalczyć z Holendrami o korzystny wynik. Boisko w Warszawie będzie lepiej przygotowane niż w Gdyni, co też powinno działać na naszą korzyść - powiedział po meczu z Arką Gdynia obrońca Legii Warszawa Maciej Dąbrowski.
Wynikiem 1:0 zakończyło się pierwsze spotkanie mistrzów Polski w ekstraklasie w 2017 roku. Po asyście Tomasa Necida i golu Tomasza Jodłowca Legia pokonała w Gdyni Arkę. - Pierwszy mecz po przerwie zimowej zawsze jest niewiadomą. Wiedzieliśmy, że czeka nas trudny mecz, że Arka przed własną publicznością będzie walczyła o każdy centymetr boiska. Wiedzieliśmy też jednak, że piłkarskie argumenty są po naszej stronie. Gospodarze nastawili się na kontrataki, szans szukali też po stałych fragmentach gry. Byliśmy zespołem lepszym i zasłużenie wywieźliśmy z Gdyni komplet punktów - powiedział po meczu Dąbrowski.

I dodał: - Naszym pierwszym celem na rundę wiosenną jest zakończenie fazy zasadniczej na pierwszym miejscu w tabeli. W niedzielę grają ze sobą drużyny z dwóch pierwszych pozycji i na pewno co najmniej jedna z nich punkty straci. Od dłuższego czasu regularnie skracamy dystans do pierwszego miejsca i w każdej kolejce będziemy chcieli zbliżać się do jedynej, zadowalającej nas pozycji.

Już w czwartek legionistów czeka pierwsze spotkanie w 1/16 finału Ligi Europy. Warszawiacy przy Łazienkowskiej o 21.05 zmierzą się z Ajaksem Amsterdam. - Mamy cztery dni do meczu z Ajaksem i najważniejsze będzie to, by dobrze się zregenerować. Bardzo ciężko trenowaliśmy na obozach w Hiszpanii, jesteśmy dobrze przygotowani, ale potrzebujemy złapać rytm meczowy i świeżość. Powoli się rozkręcamy i na pewno będziemy w stanie powalczyć z Holendrami o korzystny wynik. Boisko w Warszawie będzie lepiej przygotowane niż w Gdyni, co też powinno działać na naszą korzyść - zakończył Dąbrowski.