Aleksandar Prijović piłkarzem PAOK Saloniki. Grecy potwierdzają i... przypominają jego występ z Borussią

Ogłaszamy, że piłkarzem PAOK Saloniki został Aleksandar Prijović. Szwajcarski napastnik związał się z naszym klubem 4,5-letnim kontraktem - poinformowała w poniedziałek po południu oficjalna strona greckiego klubu.
O tym, że Aleksandar Prijović trafi do czwartej drużyny ligi greckiej z poprzedniego sezonu wiadomo było od kilku dni. A przynajmniej pewni tego byli Grecy, którzy już w niedzielę informowali, że lada chwila PAOK podpisze 4,5 letni kontrakt z napastnikiem Legii.

W poniedziałek po południu transfer potwierdziła oficjalna strona greckiego klubu. W notce o pozyskaniu Prijovicia opisała przebieg jego kariery. A na koniec - w jego kontekście - przypominała listopadowy mecz Legii z Borussią.

"W obecnych rozgrywkach Prijović w 25 spotkaniach zdobył osiem bramek i miał cztery asysty. Szczególnie dobrze zaprezentował się na Signal Iduna Park przeciwko Borussii, gdzie choć Legia przegrała 4:8, to on zdobył dwie bramki" - czytamy na oficjalnej stronie greckiego klubu.

Legia wcale nie chciała zimą sprzedawać Prijovicia, ale świetna oferta finansowa z Chin sprawiła, że ten zupełnie stracił głowę. - Moja misja w Legii dobiegła końca. Klub bardzo mi pomógł, ja pomogłem klubowi. Teraz myślami jestem już jednak w Chinach. Jak dla mnie klamka zapadła - pod koniec grudnia stanowczo oznajmił Prijović w rozmowie z "Super Expressem".

- Nie zatrzymamy go siłą, ale jeśli w ogóle chce od nas odejść, to najpierw musi wpłynąć do klubu jakakolwiek oferta. Na razie takiej nie ma - usłyszeliśmy w zeszłym tygodniu na Łazienkowskiej. W końcu zgłosił się PAOK, który zaproponował Legii za piłkarza ok. 2 mln euro i zagwarantował jej 15 proc. z przyszłego transferu napastnika.

Serb ze szwajcarskim paszportem trafił do Legii przed sezonem 2015/16 z tureckiego Bolusporu. Kosztował nieco ponad pół miliona euro. Mimo stosunkowo młodego wieku (w kwietniu skończy 27 lat) Legia była dla niego 11 klubem w karierze, PAOK będzie 12.



Jak Artur Jędrzejczyk motywuje Jakuba Rzeźniczaka

Kuba szybciej, k...a, szybciej. Dawaj "Rzeźnik", patrzę. Haha! Tak Kuba, tak. Przygotuj się, Miami! - Artur Jędrzejczyk i inni piłkarze Legii motywowali Jakuba Rzeźniczka, który na koniec treningu oddawał głową strzały na bramkę. CZYTAJ WIĘCEJ >>

Bogusław Leśnodorski: Moja osoba jest tutaj wtórna

- Większość, o ile nie wszyscy nasi piłkarze w innych klubach mogliby zarabiać 30 proc. więcej. Tylko teraz te 30 proc. to już jest za mało, by chcieli od nas odchodzić - mówi w rozmowie ze Sport.pl prezes Legii Bogusław Leśnodorski. CZYTAJ WIĘCEJ >>

Były piłkarz Legii o konflikcie właścicieli: Nie mamy na to wpływu

- Legia po awansie do Ligi Mistrzów ma kupę pieniędzy. I póki płaci, to na miejscu piłkarzy nie przejmowałbym się tym, co dzieje się na górze, w gabinetach prezesów - mówi Sylwester Czereszewski, były napastnik warszawskiej drużyny. CZYTAJ WIĘCEJ >>

Daniel Chima Chukwu: To kibice Legii zaważyli na moim transferze

- Gra Legii w Lidze Mistrzów, to nie jest główny powód, dla którego tu przyszedłem. Wpłynęło na to wsparcie, jakiego klubowi udzielają kibice. To motywuje każdego piłkarza na świecie i zaważyło na mojej decyzji - mówi Daniel Chima Chukwu, który podpisał kontrakt z Legią. CZYTAJ WIĘCEJ >>

Legia Warszawa interesuje się napastnikiem z Moskwy

Daniel Chima Chukwu to nie koniec wzmocnień w linii ataku. Mistrzowie Polski szukają jeszcze jednego zawodnika na tę pozycję. A w zasadzie to już znaleźli: jest nim 26-letni napastnik Lokomotiwu Moskwa, którego Legia obserwuje ładnych kilka lat. CZYTAJ WIĘCEJ >>

Dariusz Dziekanowski: Nie rozumiem transferów Legii

- Klub podejmuje bardzo duże ryzyko, a w perspektywie ma dwumecz z Ajaksem, który na pewno był w jego zasięgu. Szkoda, że wyprzedaż zaczęła się właśnie teraz, gdy warszawiacy w pucharach mogli osiągnąć najlepszy wynik od lat - mówi w rozmowie ze Sport.pl były napastnik Legii i reprezentacji Polski Dariusz Dziekanowski. CZYTAJ WIĘCEJ >>

Pamiętacie ich? Na pewno! Byłe gwiazdy ekstraklasy do wzięcia za darmo