Legia nie negocjuje z terrorystami. Co dalej z Aleksandarem Prijoviciem?

Nadal nie wiadomo, jaka będzie przyszłość Aleksandara Prijovicia. Serb ze szwajcarskim paszportem za wszelką cenę chce odejść z klubu, ale Legia pozbywać go się nie chce. A na pewno nie za wszelką cenę, bo liczy na ofertę w granicach 2,5-3 mln euro.
- Stany Zjednoczone nie negocjują z terrorystami, my też nie - usłyszeliśmy ostatnio na Łazienkowskiej, gdy zapytaliśmy o przyszłość Aleksandara Prijovicia. Ten co prawda w minioną środę pojawił się w gabinecie prezesa, ale w zasadzie tylko po to, by usłyszeć od niego, że zgody na transfer nie dostanie.

Świetna oferta finansowa z Chin sprawiła jednak, że Prijović zupełnie stracił głowę. - Moja misja w Legii dobiegła końca. Klub bardzo mi pomógł, ja pomogłem klubowi. Teraz myślami jestem już jednak w Chinach. Jak dla mnie klamka zapadła - półtora tygodnia temu stanowczo oznajmił Prijović w rozmowie z "Super Expressem".

- Nie rozmawiałem z nim o tej wypowiedzi, bo od tego czasu się nie widzieliśmy. Czy od nas odejdzie? Trudno powiedzieć. Lepiej pytać o to dyrektora sportowego Michała Żewłakowa. Rozmawiamy na bieżąco o sytuacji w klubie, ale skupiam się na przygotowaniu tych, którzy dziś ćwiczyli ona boisku. A Aleksandar ćwiczyć nie może, leczy kontuzjowany bark, prócz tego jest przeziębiony - powiedział trener Jacek Magiera po poniedziałkowych zajęciach legionistów, pierwszych w tym roku.

Na dziś Prijović zostaje w klubie, ma się wyleczyć i wrócić do treningów. Nie poleciał z Legią na pierwszy obóz do Hiszpanii i dużo wskazuje na to, że nie poleci też na drugi (rozpoczyna się 24 stycznia). - Nie zatrzymamy go siłą, ale jeśli w ogóle chce od nas odejść, to najpierw musi wpłynąć do klubu jakakolwiek oferta. Na razie takiej nie ma - słyszymy na Łazienkowskiej.

Prijović chce odejść, ale Legia pozbywać go się nie chce. A na pewno nie za wszelką cenę, bo liczy na ofertę w granicach 2,5-3 mln euro. Przy Łazienkowskiej twierdzą, że za mniej piłkarza - którego kontrakt wygasa za 2,5 roku - teraz sprzedawać im się nie opłaca. Ten z kolei zagroził, że jeśli zatrzymają go siłą w Warszawie, to zupełnie straci motywację do gry. Ale Legia wydaje się być nieugięta. Oznajmiła piłkarzowi, że prędzej wyląduje on w trzecioligowych rezerwach, niż odejdzie za 1,5 mln euro (tyle rzekomo oferowali za niego Chińczycy).

Prijović trafił do Legii przed sezonem 2015/16 z tureckiego Bolusporu. Kosztował nieco ponad pół miliona euro. W pierwszym roku pobytu w Polsce strzelił 16 goli w 47 meczach. W obecnych rozgrywkach zdobył osiem bramek w 25 spotkaniach. Mimo stosunkowo młodego wieku (w kwietniu skończy 27 lat) Legia jest dla niego już 11 klubem w karierze.

Daniel Chima Chukwu: To kibice zaważyli na moim transferze

- Gra Legii w Lidze Mistrzów, to nie jest główny powód, dla którego tu przyszedłem. Wpłynęło na to wsparcie, jakiego klubowi udzielają kibice. To motywuje każdego piłkarza na świecie i zaważyło na mojej decyzji - mówi Daniel Chima Chukwu, który podpisał kontrakt z Legią. CZYTAJ WIĘCEJ >>

Legia Warszawa interesuje się napastnikiem z Moskwy

Daniel Chima Chukwu to nie koniec wzmocnień w linii ataku. Mistrzowie Polski szukają jeszcze jednego zawodnika na tę pozycję. A w zasadzie to już znaleźli: jest nim 26-letni napastnik Lokomotiwu Moskwa, którego Legia obserwuje ładnych kilka lat. CZYTAJ WIĘCEJ >>

Bogusław Leśnodorski: Moja osoba jest tutaj wtórna

- Większość, o ile nie wszyscy nasi piłkarze w innych klubach mogliby zarabiać 30 proc. więcej. Tylko teraz te 30 proc. to już jest za mało, by chcieli od nas odchodzić - mówi w rozmowie ze Sport.pl prezes Legii Bogusław Leśnodorski. CZYTAJ WIĘCEJ >>

Dariusz Dziekanowski: Nie rozumiem transferów Legii

- Klub podejmuje bardzo duże ryzyko, a w perspektywie ma dwumecz z Ajaksem, który na pewno był w jego zasięgu. Szkoda, że wyprzedaż zaczęła się właśnie teraz, gdy warszawiacy w pucharach mogli osiągnąć najlepszy wynik od lat - mówi w rozmowie ze Sport.pl były napastnik Legii i reprezentacji Polski Dariusz Dziekanowski. CZYTAJ WIĘCEJ >>

Młodzi lecą do Hiszpanii. Magiera zabiera juniorów na obóz

Trener Jacek Magiera na pierwsze zimowe zgrupowanie do Hiszpanii zabierze sześciu młodych zawodników, którzy jesienią z powodzeniem grali w drużynie do lat 19 oraz w Młodzieżowej Lidze Mistrzów. CZYTAJ WIĘCEJ >>

Legia po pierwszym treningu. Są nowe twarze: Chukwu, Nagy, Jędrzejczyk