Aleksandar Prijović może wylądować w trzecioligowych rezerwach. Legia nie zgadza się na jego transfer do Chin

Aleksandar Prijović w środę zadeklarował, że odchodzi z Legii do Chin. W czwartek serwis Weszło.com poinformował jednak, że mistrzowie Polski wcale nie zamierzają godzić się na transfer 26-letniego napastnika.
- Odchodzę. I mówię to w tym momencie po raz pierwszy. Moja misja w Legii jest już skończona. Klub bardzo mi pomógł, ja pomogłem klubowi. Teraz nadszedł czas na rozstanie - powiedział Prijović w rozmowie z "Super Expressem".

W czwartek serwis Weszło.com poinformował jednak, że Legia nie jest szczególnie szczęśliwa z medialnej ofensywy Prijovicia zapowiadającego swój rychły transfer. Do tego wcale nie zamierza godzić się na ofertę w wysokości 1,5 mln euro, która wpłynęła do klubu za 26-letniego napastnika.

Piłkarzowi zakomunikowano, że to zbyt mała kwota, by zgodzono się na jego odejście. Prijović z kolei zagroził, że jeśli siłą zatrzymają go w Warszawie, to zupełnie straci motywację do gry. Legia - zdaniem Weszło.com - jest jednak nieugięta: za 1,5 mln euro Prijovicia do Chin nie sprzeda, prędzej odeśle do trzecioligowych rezerw.

Serb ze szwajcarskim paszportem trafił do Legii przed rozpoczęciem sezonu 2015/16. W pierwszym roku pobytu w Polsce strzelił 16 goli w 47 meczach. W obecnych rozgrywkach zdobył osiem bramek w 25 spotkaniach. Jego kontrakt z Legią wygasa w czerwcu 2019 r.