Legia - Sporting. Jorge Jesus: Brak awansu do Ligi Europy nie będzie największym rozczarowaniem mojego życia

- Interesuje nas wyłącznie zwycięstwo, nie zamierzamy kalkulować, bo to zawsze jest niebezpieczne. Na pewno nie myślimy jeszcze o ligowych derbach z Benfiką - powiedział przed meczem z Legią Warszawa trener Sportingu CP Jorge Jesus.
W środę mistrzowie Polski rozegrają ostatnie spotkanie w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Warszawiacy na własnym stadionie podejmą Sporting CP. Na wtorkowej konferencji prasowej Jacek Magiera powiedział, że goście będą faworytem meczu. Ponadto szkoleniowiec legionistów stwierdził, że nie spodziewa się, by Sporting - preferujący ofensywny futbol - zagrał w środę defensywnie, troszcząc się o wynik. Remis będzie bowiem dla Portugalczyków korzystny, bo zapewni im udział w 1/16 finału Ligi Europy.

- Każdy trener ma prawo do swojej opinii. Nie będziemy jednak przejmowali się tym, co mówią przeciwnicy. Czeka nas trudny mecz - Legia ma wspaniałych kibiców, pogoda także nie będzie zbyt sprzyjająca. Jesteśmy jednak doświadczoną i dobrą drużyną, dlatego wyjdziemy na boisko by, wykonać wszystko to, o czym rozmawialiśmy przed spotkaniem. Jeśli tak będzie, to jestem spokojny o wynik - powiedział szkoleniowiec Sportingu Jorge Jesus.

I dodał: - We wcześniejszych meczach z Borussią i Realem mogliśmy osiągnąć lepsze wyniki, ale teraz koncentrujemy się tylko na meczu z Legią. Interesuje nas wyłącznie zwycięstwo, nie zamierzamy kalkulować, bo to zawsze jest niebezpieczne. Na pewno nie myślimy jeszcze o ligowych derbach z Benfiką, które czekają nas w najbliższy weekend.

- Jestem rozczarowany tym, że nie wyszliśmy z grupy Ligi Mistrzów. W środę spotkają się dwie bardzo mocne, wyrównane ekipy. Chcemy zagrać w Lidze Europy. Byłoby to łatwiejsze, gdyby w Warszawie sprawy nie pokpił Real Madryt. Teraz nie mamy wyjścia - musimy wyjść na boisko i wygrać. Awans jest naszym celem, jeśli jednak nam się to nie uda, to nie będzie to największe rozczarowanie mojego życia - zakończył Jesus.



Sporting walczy z zimą przed meczem z Legią. Portugalczycy przylecieli do Warszawy, zobaczyli śnieg i się zaczęło