Legia - Lechia. Fantastyczny Vadis i skuteczny Guilherme poprowadzili Legię do wygranej nad Lechią [OCENY]

Legia Warszawa pokonała Lechię Gdańsk 3:0 w 11. kolejce Lotto Ekstraklasy. Zobacz, jak oceniliśmy (w skali 1-6), piłkarzy Jacka Magiery za to spotkanie.
Arkadiusz Malarz - 4. W końcu! W końcu bramkarza Legii nie musimy uznawać najlepszym piłkarzem zespołu. Nie znaczy to jednak, że Malarz przeciwko Lechii zagrał źle. Pracy wiele nie miał, to co obronić musiał, to bronił bez najmniejszych zarzutów.

Bartosz Bereszyński - 4. Dobry mecz prawego obrońcy Legii. Bereszyński często podłączał się do akcji ofensywnych, chociaż nie miał wcale łatwego zadania w defensywie. 24-latek toczył ciężkie, najczęściej wygrane, pojedynki ze Sławomirem Peszko.

Jakub Rzeźniczak - 5. Na zmianie trenera skorzystał cały zespół, ale to po kapitanie Legii widać największą zmianę na lepsze. Rzeźniczak przeciwko Lechii był bezbłędny, grał odważnie, nie bał się interwniować wślizgiem w ryzykowych momentach.

Jakub Czerwiński - 4+. Podobnie jak Rzeźniczak wystrzegł się błędów w pojedynkach i kryciu. Sprowadzony z Pogoni Szczecin obrońca przeciwko Lechii pokazał dlaczego uważany był za jednego z najzdolniejszych stoperów w lidze.

Adam Hlousek - 4+. Zagrał na podobnym poziomie co Bereszyński. Czech był skuteczny w obronie, równie często pomagał kolegom w akcjach ofensywnych. Jednym z owoców jego postawy było dośrodkowanie, po którym (jak i błędzie bramkarza Lechii) pierwszą bramkę zdobył Guilherme.

Vadis Odjidja-Ofoe - 5+. Pan piłkarz. W pierwszej połowie Belg bardzo dobrze rozrzucał piłki w drugiej linii, ale prawdziwe możliwości pokazał dopiero po przerwie. Po zmianie Hamalainena, ustawiony został w roli ofensywnego pomocnika, gdzie co chwila kreował kolegom sytuacje strzeleckie. Zanotował genialną asystę przy drugiej bramce Guilherme.

Tomasz Jodłowiec - 4. Poprawny występ, kilka odbiorów, ale też podań na alibi. Na tle Vadisa Jodłowiec zaprezentował się przeciętnie, ale krytykowanie go za postawę w starciu z Lechią byłoby niesprawiedliwe. Można liczyć na to, że już w niedługim czasie Jodłowiec zacznie grać na swoim optymalnym poziomie.

Miroslav Radović - 5. Zaliczył genialną asystę przy bramce Nemanji Nikolicia, co było najlepszym podsumowaniem jego bardzo dobrego występu. Radović ponownie przypominał piłkarza, który przez lata był kluczową postacią zespołu z Łazienkowskiej. W końcówce spotkania wyrzucony z boiska za dwie żółte kartki.

Kasper Hamalainen - 2. Słaby występ reprezentanta Finlandii. Można napisać, że na tle aktywnych w ofensywie Guilherme, Radovicia czy nawet Vadisa, bardzo słaby. Hamalainen ustawiony został na lewej stronie boiska i nie radził sobie dobrze. Często zagubiony, choć tuż przed zmianą mógł strzelić gola.

Guilherme - 5+. W pierwszej połowie bardzo aktywny, ale momentami raził w oczy stratami. Po przerwie, obok Vadisa, najlepszy na boisku. Dryblował, podawał, strzelał. Jego dwie bramki dały Legii prowadzenie, pewność siebie, luz i przede wszystkim - zwycięstwo.

Nemanja Nikolić - 4+. Jak na swoja możliwości na bramkę w jakichkolwiek rozgrywkach czekał długo. Z Lechią też nie szło mu za dobrze, bo tylko w pierwszej połowie zmarnował dwie doskonałe okazje. Po przerwie i podaniu Radovicia nie mógł się już pomylić.

Thibault Moulin, Waleri Kazaiszwili, Mateusz Wieteska - grali zbyt krótko, żeby ich ocenić.

Co ta Legia?! Jacek Magiera jest prawdziwym magikiem, ale co wymyślili Leśniodorski i Mioduski? [MEMY]