W Legii bez zmian: najlepszy bramkarz. Arkadiusz Malarz ratuje Legię od porażki z Wisłą [OCENY]

Bezbramkowy remis Legii z Wisłą jest zasługą Arkadiusza Malarza. 36-letni bramkarz pod koniec spotkania obronił rzut karny wykonywany przez Denisa Popovicia. Jak zagrali pozostali legioniści? Zobacz nasze oceny (skala 1:6).
Arkadiusz Malarz: 5. W 83. minucie obronił rzut karny, co w dużym stopniu wpływa na jego bardzo dobrą notę. Wcześniej zbyt wiele groźnych strzałów do obrony nie miał . Od początku meczu musiał być jednak skoncentrowany - już w pierwszych sekundach zmuszony do interwencji po uderzeniu Adama Mójty.

Łukasz Broź: 2+. Wisła od początku spotkania - a konkretnie Patryk Małecki - właśnie jego stronę boiska upatrzyła sobie do ataków. Przez to Broź rzadko podłączał się do akcji ofensywnych. Na minus na pewno kilka niepewnych interwencji blisko własnego pola karnego, ale poza tym bez większych błędów.

Jakub Czerwiński: 3. Wygrywał niemal każdy pojedynek w powietrzu, ale zdarzały mu się błędy przy wyprowadzaniu piłki. Miał momenty zawahania, ale bez przykrych konsekwencji.

Michał Pazdan: 2+. Agresywny, podejmował dużo ryzyka, ale często niepotrzebnie. Już w 16. minuty ukarany (tylko) żółtą kartką za faul na Rafale Boguskim. Nieźle bronił przy stałych fragmentach gry, ale też atakował - w 52. minucie oddał głową najgroźniejszy (i pierwszy celny!) po dośrodkowaniu z rzutu wolnego. Zszedł z boiska z kontuzją barku.

Adam Hloušek: 2. Z przodu go było mało, a z tyłu wygrane pojedynki przeplatał przegranymi. W drugiej połowie częściej biegał pod bramkę Wisły, ale dużego pożytku z tego nie było. W 82. minucie zagrał piłkę ręką w polu karnym i tylko interwencja Malarza uchroniła Legię od przegranej w Krakowie.

Miroslav Radović: 3. Zaczął mecz na prawym skrzydle, ale często schodził do środka. Jak już był przy piłce, to szukał prostopadłych podań - w 14. minucie takim obsłużył Guilherme, w 28. minucie Aleksandara Prijovicia .Mimo że na tle kolegów grał nieźle, był aktywny, to Aleksandar Vuković zdjął go z boiska szybko, bo już w 63. minucie.

Tomasz Jodłowiec: 3. Na początku szybko próbował rozgrywać piłkę, ale nie za bardzo miał z kim, więc zaczął podawać do tyłu albo do boku. W obronie ze swoich zadań wywiązywał się jednak przyzwoicie.

Thibault Moulin: 1. Niemal każda próba odbioru przez niego piłki kończyła się faulem. Mylił się w środku pola, prowokując ataki Wisły, choć zdarzało się, że potrafił bronić skutecznie. Po przerwie długimi momentami zupełnie niewidoczny.

Guilherme: 2+. W pierwszej połowie miał kilka irytujących momentów, gdzie kiedy miał podać, to ładował się w tłok i tracił piłkę, a kiedy powinien ruszyć do przodu, to szukał podania do boku. W drugiej już było lepiej, ale nie na tyle, by zasłużyć na coś więcej.

Alesksandar Prijović: 2. Od początku schodził na prawe skrzydło, ale niewiele z tego wynikało. Najlepszą akcję zmarnował w 73. minucie, kiedy w środku pola ograł Michała Sadloka, miał przed sobą tylko bramkarza Wisły, ale dał się dogonić i stracił piłkę.

Nemanja Nikolić: 1. W pierwszej połowie nie oddał żadnego celnego strzału. Ba, nawet niecelnego. W całym meczu nie miał choćby jednej sytuacji, która sprawiłaby, że można dostawić mu plusa.

Kasper Hämäläinen wszedł za Radovicia, zaczął od faulu, ale potem nie pokazał nic, by zasłużyć na ocenę. Podobnie Jakub Rzeźniczak, który zmienił kontuzjowanego Pazdana. Najbliżej oceny był ten, który na boisku pojawił się jako ostatni , czyli Michaił Aleksandrow - w 88. minucie nie pokonał jednak Michała Miśkiewicza, który odbił piłkę do boku po jego strzale głową.