Legia wciąż zawodzi. Mistrzowie Polski przegrali z Bruk-Bet Termalicą Nieciecza

Trzeciej porażki w ekstraklasie doznali w sobotę piłkarze Besnika Hasiego. Legioniści przegrali w Niecieczy z Bruk-Betem 1:2.
Kiedy na dwie minuty przed końcem doliczonego czasu gry gola na 1:2 strzelił Namenja Nikolić radości w szeregach warszawiaków nie było. Chociaż reprezentant Węgier pokonał Krzysztofa Pilarza pięknym uderzeniem z rzutu wolnego, to zdobytej bramki nie celebrował. Legioniści zabrali tylko piłkę i szybko chcieli wznowić grę. Czasu na doprowadzenie do remisu jednak już nie mieli. Mistrzowie Polski w Niecieczy przegrali po raz trzeci w tym sezonie ekstraklasy. Tym razem 1:2.

Spotkanie z Bruk-Betem Termalicą było dla Legii generalnym sprawdzianem przed środowym spotkaniem z Borussią Dortmund w Lidze Mistrzów. Test ten piłkarze Hasiego boleśnie jednak oblali. I to mimo faktu, że albański szkoleniowiec w Niecieczy wystawił bardzo mocny skład. W podstawowej jedenastce znaleźli się m.in. Miroslav Radović, Nemanja Nikolić, Guilherme czy sprowadzony z Pogoni Szczecin Jakub Czerwiński.

W składzie był też jednak Jakub Rzeźniczak. Doświadczony obrońca, który w tym sezonie popełnia błąd za błędem, w Niecieczy także się nie popisał. W 19. minucie Rzeźniczak zagrał piłkę ręką we własnym polu karnym, a sędzia słusznie podyktował rzut karny. Gola na 1:0 dla gospodarzy strzelił Vlastimir Jovanović. Chociaż kilkanaście minut doskonałą sytuację miał m.in. Nikolić, to wynik do przerwy nie uległ zmianie.

W drugiej połowie mistrzowie Polski zamknęli Termalicę na jej połowie, ale konkretów z ich strony brakowało. Pojedyncze kontrataki wyprowadzali za to gospodarze, którzy pod koniec spotkania strzelili gola na 2:0. We własnym polu karnym faulował Czerwiński, a drugi rzut karny na bramkę zamienił Wojciech Kędziora.

Po ośmiu kolejkach warszawiacy zajmują odległe, 11. miejsce w tabeli. Szansę na poprawę swojej pozycji warszawiacy będą mieli w przyszłą niedzielę, kiedy przed własną publicznością zmierzą się z Zagłębiem Lubin. Początek meczu o godz. 18.