Beznadziejna Legia przegrała z Arką. Od hańby uratował ją Malarz [OCENY]

Legia Warszawa przegrała 1:3 z Arką Gdynia w meczu 6. kolejki Lotto Ekstraklasy. Zobacz, jak oceniliśmy (w skali 1-6) piłkarzy Besnika Hasiego za to spotkanie.
Arkadiusz Malarz - 4. Kolejny raz najlepszy zawodnik Legii. Doświadczony bramkarz nie miał większych szans na uratowanie zespołu przed utratą obu goli. Popisał się za to kilkoma interwencjami, które uchroniły warszawiaków od wyższej porażki.

Mateusz Wieteska - 3. W starciu z Arką debiutował w ekstraklasie za kadencji Hasiego. Młody obrońca zagrał poprawnie - nieźle radził sobie w pojedynkach, ustrzegł się rażących błędów. Wieteska próbował nawet odważnie wprowadzać piłkę na połowę gdynian.

Jakub Rzeźniczak - 1. Współwinowajca dwóch straconych przez Legię goli w pierwszej połowie. Beznadziejny występ kapitana zespołu. Jego postawę najlepiej podsumowuje decyzja Hasiego, który zmienił zawodnika w przerwie.

Maciej Dąbrowski - 3. Po nieudanym występie w Zabrzu przeciwko Górnikowi, w sobotę zaliczył lepsze zawody. Dąbrowski kilka razy przerwał groźne akcje Arki, nie popełniał większych błędów.

Michaił Aleksandrow - 1. Beznadziejny występ. W systemie 3-5-2 Aleksandrow miał nie tylko atakować, ale także wspomagać zespół w obronie. Ani jedno, ani drugie nie wychodziło mu nawet poprawnie.

Michał Kopczyński - 3. Jeden z jaśniejszych punktów w bardzo, bardzo słabym zespole. Kopczyński zaliczył kilka odbiorów, starał się nadawać tempo atakom uruchamiając wyżej ustawionych Vranjesa i przede wszystkim Hamalainena. Jego praca szła jednak na marne.

Stojan Vranjes - 1. O tym, że w ogóle jest na boisku przypomniał około 60. minuty, kiedy w fatalny sposób stracił piłkę na własnej połowie. Po takim meczu jasne jest czemu Hasi często nie zabiera go nawet do kadry meczowej.

Tomasz Brzyski - 1. Przez system 3-5-2 ustawiony wyżej niż zwykle. Nie pomogło. Brzyski irytował niedokładnymi dośrodkowaniami i przegranymi pojedynkami.

Kasper Hamalainen - 2. Strzelonym golem minimalnie uratował honor Legii, ale nie wpływa to na jego meczową ocenę. Fin miotał się w drugiej linii, kompletnie nie układała się jego współpraca z napastnikami. Hamalainen w niczym nie przypomina piłkarza, który imponował w barwach Lecha Poznań.

Aleksandar Prijović - 2+. Trudny był to mecz dla Serba ze szwajcarskim paszportem. Prijović nie otrzymywał podań, dlatego bardzo często schodził po piłkę i starał się ją odgrywać stojąc tyłem do bramki przeciwnika.

Jarosław Niezgoda - 2+. Debiut młodego napastnika w ekstraklasie nie wypadł okazale, ale trudno mieć do niego większe pretensje. Zwłaszcza w pierwszej połowie Niezgoda atakował obrońców Arki, miał nawet jedną okazję do strzelenia gola. Po przerwie mniej widoczny.

Guilherme - 3+. Do gry wrócił po kilku tygodniach przerwy spowodowanych kontuzją barku. W przerwie zmienił Rzeźniczaka i rozruszał grę Legii. Dobrym zagraniem z rzutu wolnego zanotował asystę przy golu Hamalainena.

Vadis Odjidja-Ofoe, Sebastian Szymański - grali za krótko, by ich ocenić.

Więcej o: