Puchar Polski. Fatalne debiuty dwóch legionistów w Zabrzu [OCENY]

Besnik Hasi postawił na mocny skład w pierwszym meczu w Pucharze Polski w tym sezonie i w pierwszej połowie wyglądało to obiecująco. Potem nastąpiła zapaść i odsłonił się kompletny brak przygotowania nowych zawodników. A to wszystko na tydzień przed decydującymi meczami o Ligę Mistrzów.
Radosław Cierzniak - 3. Obronił karnego w pierwszej połowie, ale przy bramkach czegoś jednak zabrakło.

Igor Lewczuk - 2+. Białostoczanin wrócił na prawą obronę, ale nie odjechał konkurencji na tej pozycji. Od jego złego wybicia wzięła się druga bramka Górnika.

Maciej Dąbrowski - 1. Bardzo słaby pierwszy mecz w nowym zespole. To on faulował w polu karnym, potem rywal uciekł mu przy rzucie rożnym.

Jakub Rzeźniczak - 3-. Widać było, że w każde zagranie wkłada maksimum zaangażowania i koncentracji. Ale mimo to nie był to bezbłędny występ.

Tomasz Brzyski - 2. Lewy obrońca jak cała Legia. Gdy ta grała szybko i skutecznie, wyglądał jak za najlepszych lat. Gdy ta osłabła, był wśród najgorszych.

Vadis Odjidja-Ofoe - 1. Bardzo słaby mecz Belga, Grał zachowawczo, a miał być kreatywny. Rzadko przyspieszał akcje, do tego dość łatwo było mu odebrać piłkę. Wygląda na takiego, który dawno nie grał w piłkę.

Tomasz Jodłowiec - 3. Wciąż widać po reprezentancie Polski, że brakuje mu siły. Po co więc pojechał do Zabrza? Choćby po to, by asystować przy bramce Nemanji Nikolicia. A dlaczego zagrał 120 minut? Nie wiadomo. Spóźnił się przy trzecim golu Górnika.

Kasper Hamalainen - 2+. Mało widowiskowy, często nawet niewidoczny, zdobył bramkę i potem znowu zniknął.

Michaił Aleksandrow - 2+. Dzięki jego precyzyjnemu dośrodkowaniu Hamalainen zdobył bramkę. Czy to zapowiedź lepszych czasów? Niekoniecznie, potem znów było słabo.

Nemanja Nikolić - 3. Węgier skuteczny tylko w rozgrywkach pucharowych, ale za to jego bramka powinna być pokazywana młodym napastnikom jako wzór tworzenia sobie samemu sytuacji.

Steeven Langil - 3+. Szybki, zdecydowany, ponadprzeciętnie precyzyjny. Lewoskrzydłowy napędzał akcje Legii. Zszedł z boiska dość wcześnie.

Michał Kucharczyk - 2. Był kompletnie niewidoczny poza jednym strzałem, to za mało jak na całą godzinę gry.

Aleksandar Prijović - 2+. Chciał wziąć na siebie odpowiedzialność za grę po wejściu w 70. minucie, ale niewiele zdziałał. Raz strzelił w poprzeczkę.

Thibault Moulin - 2-. Wszedł, by poukładać grę Legii w dogrywce, a było jeszcze więcej chaosu.