W Legii najsłabsi znów skrzydłowi. Ale wyróżnił się rezerwowy [OCENY ZA MECZ Z PIASTEM]

Irytacji kibiców nie było końca, gdy przed przerwą Michaił Aleksandrow marnował kolejne akcje Legii. Fani poderwali się dopiero po wejściu na boisko Steveena Langila. Występ tego drugiego jest jednym z niewielu pozytywów bezbramkowego remisu z Piastem Gliwice. Zobacz, jak za to spotkanie oceniliśmy mistrzów Polski (skala 1-6).
Arkadiusz Malarz: 4. Bezrobotny do przerwy, bo nawet, gdy goście stworzyli sobie okazję, to pudłowali. Ale w drugiej połowie już został zmuszony do pracy i znów nie zawiódł, pewnie interweniując przy strzałach z dystansu i w 60. minucie, przy najlepszej szansie Piasta.

Łukasz Broź 2+. Bardzo przeciętny mecz prawego obrońcy. W drugiej połowie popełnił kilka błędów z których jeden mógł skończyć się golem dla Piasta. Był również mało widoczny w ofensywie, rzadko wspierając Aleksandrowa lub Kucharczyka.

Michał Pazdan 3+. Brakowało mu precyzji w rozegraniu do przodu, jedna ze strat naraziła Legię na niebezpieczną kontrę Piasta. W obronie interweniował w odpowiednich momentach, choć nie miał zbyt wiele pracy.

Igor Lewczuk 3. Dość powiedzieć, że najlepszą akcją Lewczuka w tym meczu była szarża do ataku po przechwycie. Przebiegł kilkadziesiąt minut i niemal strzelił gola, ale w obronie miewał niepewne momenty. I on, i Pazdan mieli problemy z szybkim i mobilnym Szeligą.

Adam Hlousek 3. W pierwszej połowie zadanie miał banalne, a słabszego fizycznie Sasę Zivca zdominował całkowicie. Najpoważniejszy błąd popełnił na początku drugiej części meczu, gdy zapomniał o wprowadzonym w przerwie Marcinie Pietrowskim, który mógł strzelić Legii gola.

Michail Aleksandrow 1+. Aż dziwne, że Besnik Hasi nie zmienił Bułgara w przerwie. Może miał nadzieję, że dobre wyjścia skrzydłowego na prostopadłe podania coś w końcu dadzą? Ostatecznie stracił cierpliwość, gdy zobaczył, że już będąc przy piłce Aleksandrow nic do gry nie wnosił.

Michał Kopczyński 3+. Chociaż przegrał na początku spotkania kilka starć fizycznych, to szybko pozbierał się i poprawił dyspozycję. Spokojny przy asekuracji i utrzymywaniu piłki, choć z Piastem musiał częściej grać do przodu - z mieszanymi efektami.

Thibaut Moulin 4. Francuz potwierdził swoją pozycję lidera drużyny. Gdy koledzy nie wiedzą, co zrobić z piłką, od razu szukają środkowego pomocnika. A ten potrafi wiele. Z Piastem najładniejszym zagraniem było prostopadłe podanie zewnętrzną częścią stopy. Jedynym problemem było to, że piłkarze ofensywni tych zagrań nie wykorzystują.

Michał Kucharczyk 2.Występ do jakiego skrzydłowy przyzwyczaił kibiców Legii w ostatnich tygodniach. Przeciętny, z momentami zrywu, kiepskimi dośrodkowaniami i okazjami, których nie wykorzystywał.

Nemanja Nikolić 3. Przed przerwą głównie skupił się na rozgrywaniu piłki, kilkukrotnie sprytnymi podaniami próbując oszukać obronę rywali. Na swoje szanse musiał czekać do pojawienia się Langila na boisku, ale z dwóch dobrych zagrań oddał tylko jeden celny strzał i to prosto w bramkarza rywali.

Aleksandar Prijović 3+. To on miał najlepsze szanse w niedzielnym spotkaniu i mógł, a nawet powinien strzelić przynajmniej jednego gola. Brakowało precyzji, zwłaszcza przy uderzeniach głową.

Steveen Langil 4+. Pokazał, że Aleksandrow może na kolejny występ długo poczekać. Wszedł i od razu stworzył zagrożenie ładnym dośrodkowaniem. A potem kolejnym i następnym. Ożywił nunde spotkanie i pokazał, że krytyka po środowym meczu z Trencinem była zdecydowanie przedwczesna.

Kasper Hamalainen grał zbyt krótko, by go ocenić.