El. LM. Legia rusza na zakupy

Mistrzowie Polski próbują sprowadzić piłkarzy, którzy pomogą w eliminacjach Ligi Mistrzów. Starają się m.in. o Pawła Wszołka z Hellas Werona, Macieja Dąbrowskiego z Zagłębia, Steevena Langila z Beveren i Vadisa Odjidję-Ofoe z Norwich.
Czas na zgłoszenia piłkarzy do III rundy eliminacji Ligi Mistrzów minął w czwartek o północy. UEFA pozostawia też furtkę na zgłoszenie jednego piłkarza dobę przed pierwszym meczem. Ten termin mija we wtorek o północy. Legia z mistrzem Słowacji Trenczynem zagra w środę w Żylinie. Kolejnych zawodników można zgłosić dopiero przed kolejną rundą.

Najpewniej tym jedynym wzmocnieniem last minute będzie reprezentant Martyniki Steeven Langil z Beveren. 28-letni skrzydłowy w ubiegłym sezonie ligi belgijskiej strzelił 6 goli i miał 6 asyst. Był kolegą z drużyny Thibaulta Moulina, który do Legii przyszedł latem i dobrze zaczął sezon. Langil ma we wtorek przejść badania medyczne i podpisać kilkuletni kontrakt.

Łącznie w lidze belgijskiej zagrał 50 meczów, wbił siedem goli i miał 10 asyst. We francuskiej ekstraklasie wystąpił 51 razy (bilans: dwa plus dwa), a we francuskiej drugiej lidze 82 razy (12 plus 13). Jesienią 2010 r. czterokrotnie wystąpił w barwach Auxerre w Lidze Mistrzów, strzelił gola Ajaxowi Amsterdam.

Legia od dawna rozmawiała z wieloma zawodnikami, ale czekała na to, aż kogoś sprzeda. W środę sfinalizowała transfer Ondreja Dudy do Herthy Berlin. Kwota sięgnęła ok. 4,25 mln euro (i bonusy). Pierwsza rata to ok. 1,5 mln euro. Czekając na dopięcie tego transferu, Legia straciła możliwość pozyskania kilku piłkarzy. Wybrali kluby, które mogły podjąć szybką decyzję albo zaoferowały większe pieniądze.

Mistrzom Polski bardzo się spieszy. Władze klubu pogania trener Besnik Hasi, który po każdym meczu mówi o potrzebie wzmocnień. W tym tygodniu na Łazienkowską najpewniej przyjdzie także środkowy pomocnik Vadis Odjidja-Ofoe z Norwich. Być może jedynie na wypożyczenie, bo Anglicy dwa lata temu zapłacił za niego aż 5 mln euro Club Brugge. Wychowanek Anderlechtu w zeszłym sezonie w Premier League zagrał 10 meczów, był też wypożyczony do drugoligowego Rotherham. Z Brugią czterokrotnie grał w fazie grupowej Ligi Europy. W 2008 r. wystąpił w ćwierćfinale Pucharu UEFA w barwach HSV Hamburg.

Obydwu piłkarzy doskonale zna trener Hasi, który w Anderlechcie był trenerem (2014-16), asystentem (2008-14) oraz piłkarzem (2000-06).

W poniedziałek ustaliliśmy, że jednym z wciąż dostępnych piłkarzy, po których próbuje sięgnąć Legia, jest też Paweł Wszołek. 24-letni skrzydłowy został latem wykupiony przez Hellas z Sampdorii, ale mało prawdopodobne, by został w drugoligowym klubie. Problem polega na tym, że Włosi żądają od mistrza Polski 3 mln euro. Rozmowy trwają. Ile jest w stanie zapłacić Legia? Zimą próbowała wyciągnąć z Rennes Kamila Grosickiego, oferując ok. 1,5 mln euro.

Z Legią Wszołek był łączony już trzy lata temu, gdy był piłkarzem Polonii Warszawa. Zaoferowano go klubowi z Łazienkowskiej, ale ostatecznie trafił do Sampdorii. W ostatnim sezonie zagrał w 28 meczach Serie A i miał 6 asyst. W marcowym sparingu reprezentacji Polski z Finlandią (5:0) strzelił dwa gole i dołożył asystę. Na Euro 2016 jednak nie pojechał, bo tuż przed turniejem złamał rękę na zgrupowaniu w Jastarni.

Możliwy jest też transfer do Legii środkowego obrońcy Macieja Dąbrowskiego z Zagłębia Lubin. W warszawskim klubie usłyszeliśmy, że stanie się to możliwe, gdy lubinianie odpadną z eliminacji Ligi Europy.



Zachwycająca partnerka byłego piłkarza Legii! Co za zdjęcia! [GALERIA]