Dariusz Dziekanowski: W obecnej formie Ondrej Duda to żaden wielki piłkarz

- Nie wiem, czy Legia powinna teraz sprzedać Ondreja Dudę. Ale wiem, że w obecnej formie to żaden wielki piłkarz - mówi Dariusz Dziekanowski, były reprezentant Polski i napastnik stołecznego klubu.
Na czwartkowym treningu Legii nie pojawił się Ondrej Duda. Słowacki pomocnik - jak poinformował na Twitterze Krzysztof Stanowski, dziennikarz weszło.com - poleciał do Niemiec negocjować transfer do jednego z klubów Bundesligi.

- Zaraz po przyjściu do Legii Duda wszystkich zachwycał, pokazał że ma ogromne możliwości, ale potem było już tylko gorzej. Nie wiem, czy Legia powinna go teraz sprzedać. Ale wiem, że w obecnej formie to żaden wielki piłkarz - mówi Dziekanowski.

W minionym sezonie Duda wystąpił w 43 spotkaniach Legii, w których strzelił pięć goli. - Nie wiem, gdzie leży przyczyna jego coraz słabszej gry. Winy na pewno trzeba szukać w samym Dudzie, ale też w klubie. Ludzie tutaj pracujący - przede wszystkim trenerzy - powinni jakoś zareagować, przebudzić piłkarza. Tym bardziej o takich możliwościach.

- Jeśli nikomu to się nie udaje, to dochodzimy do istoty problemu. Do kluczowego pytania: czy w Legii w ogóle jest miejsce dla Dudy - zastanawia się Dziekanowski.

Duda we wtorek - niemal bezpośrednio po powrocie z urlopu, który dostał od klubu o odpadnięciu Słowacji z Euro 2016 - zagrał w spotkaniu II eliminacji Ligi Mistrzów ze Zrinjskim Mostar. Legia zremisowała w Bośni 1:1. - Rewanż powinien być formalnością. Zrinjski to nie jest drużyna, której na Łazienkowskiej powinni się obawiać - kończy Dziekanowski.

Mecz Legia - Zrinjski we wtorek o 20.45.