Trudna droga do obrony tytułu. Porażka Legii z Pogonią w pierwszym finałowym meczu CLJ [ZDJĘCIA]

Jeden błąd w pierwszej połowie i jeden w drugiej. Juniorzy Legii przegrali 0:2 z Pogonią w pierwszym finałowym meczu Centralnej Ligi Juniorów. Rewanż w środę w Szczecinie.
W niedzielę trener juniorów Legii Piotr Kobierecki nie skorzystał z kilku podstawowych piłkarzy (m.in. Miłosza Szepańskiego, Mateusza Wieteski, Sebastiana Szymańskiego). A wszystko przez to, że zagrali oni dzień wcześniej w trzecioligowych rezerwach przeciwko Polonii Warszawa (3:1).

Sobotnie derby były istotne, bo przed ostatnią kolejką rezerwy Legii nie były pewne utrzymania w trzeciej lidze. Problem w tym, że dzień później juniorzy też grali ważny mecz. Przypomnijmy, że mistrzostwo CLJ zapewnia awans do Młodzieżowej Ligi Mistrzów. Legia mogłaby tam zagrać drugi rok z rzędu. I może zagra, bo szansa jest, a nawet dwie. Ta druga zależna jest od seniorów. Jeśli ci w sierpniu awansują do fazy grupowej LM, to w młodzieżowym odpowiedniku tych rozgrywek zagrają juniorzy z Warszawy (w takiej samej grupie jak seniorzy), a nie zespół ze Szczecina.

W niedzielę Legia, mimo osłabienia brakiem kilku ważnych juniorów, na początku spotkania sprawiała lepsze wrażenie. Może nie stwarzała sobie doskonałych okazji, ale grała szybciej, efektowniej (często na jeden kontakt), a do tego atakowała częściej niż przeciwnicy. W 17. minucie stało się jednak nieszczęście. Filip Karbowy stracił piłkę przed własnym polem karnym i sprezentował gościom gola - Radosława Majeckiego pokonał Michał Walski.

Gospodarze - niesieni głośnym dopingiem kibiców - chcieli, starali się odrobić straty. Mieli jednak duży problem, by sforsować szczelną defensywę Pogoni. Trochę lepiej zaczęło to wyglądać po przerwie, kiedy Kobierecki wpuścił na boisko Michała Trąbkę i Tomasza Nawotkę (ten drugi dzień wcześniej zagrał 35 minut w derbach). Jednak, gdy już wydawało się, że przewaga Legii rośnie, to z pozornie niegroźnej akcji trafiła Pogoń - w 66. minucie trafił Gracjan Jaroch, a piłkarze Pogoni z ławki rezerwowych z radości aż wbiegli na boisko.

W zeszłym sezonie juniorzy Legii w pierwszym finałowym meczu CLJ rozgromili u siebie Lecha 3:0, potem wygrali 3:2 w Poznaniu. Teraz, po niedzielnej porażce z Pogonią, droga do obrony mistrzostwa jest o wiele trudniejsza. Pocieszające dla Legii jest jednak to, że Kobierecki w rewanżowym meczu w Szczecinie będzie mógł skorzystać z juniorów, którzy teraz odesłani zostali do rezerw.

Początek spotkania w środę o 18.