Stanisław Czerczesow przed meczem Legia - Piast: Czas postawić kropkę nad "i"

- W tym sezonie nie ma dla nas nieważnych meczów. Swego czasu mieliśmy 10 punktów straty do lidera. Odrobiliśmy je i dziś to Piast ma większy problem, bo to on stracił całą przewagę jaką miał nad nami - mówi Stanisław Czerczesow przed niedzielnym meczem Legii z Piastem Gliwice.
W poniedziałek Legia pokonała Lecha (1:0) na Stadionie Narodowym i zdobyła Puchar Polski. - Znakomicie, że mamy puchar, ale to nie jest dla nas wszystko. Chcemy postawić kropkę nad "i" i zdobyć mistrzostwo - powiedział w piątek Czerczesow.

Jego Legia na trzy kolejki przed końcem sezonu jest liderem ekstraklasy. Tyle samo punktów ma Piast, ale w tabeli jest za nią, bo decyduje kolejność po rundzie zasadniczej. W niedzielę oba zespoły zmierzą się ze sobą na Łazienkowskiej (godz. 18).

Czy to dla Legii będzie najważniejszy mecz? - W tym sezonie nie ma dla nas nieważnych meczów - odparł Czerczesow. I po chwili znowu przypomniał: - Swego czasu mieliśmy 10 punktów straty do lidera. Odrobiliśmy je i dziś to Piast ma większy problem, bo to on stracił całą przewagę jaką miał nad nami.

- Poza tym nie chciałbym mówić o przeciwnikach - mają swojego trenera, który omawia ich grę. Chcę mówić o swojej drużynie. Czy będziemy szczególnie kładli nacisk na grę defensywną? Nikt nie lubi tracić bramek, wobec czego my zawsze chcemy grać na zero z tyłu.

Czerczesow podkreślił, że na takie mecze, jak ten w niedzielę, czekają wszyscy. - Sam lubię takie spotkania. Jeszcze nie wiem jak zagramy, ale wiem, że najbardziej mogą pomóc nam fantastyczni kibice. Są dla nas niesamowicie ważni. Zapraszam ich na stadion.

Rosjanin na koniec zapytany został jeszcze o 100 tys. zł kary, którą zapłacić musi Legia za zachowanie swoich kibiców w trakcie finału PP. - Nie jestem strażakiem, jestem trenerem, nie będę komentować zachowania kibiców i kwestii ogłoszonych kar - odparł krótko.



Duda zmienia konstytucję, Kwaśniewski czeka na drugą połówkę [MEMY PO LECH - LEGIA]