Sport.pl

Lech - Legia na Stadionie Narodowym. Jak Warszawa szykuje się na finał Pucharu Polski?

48 tys. kibiców obejrzy 2 maja finał Pucharu Polski na Stadionie Narodowym. Na trybunach zasiądzie po 10 tys. kibiców obu klubów w zorganizowanych grupach, ci z Poznania przyjadą do Warszawy siedmioma pociągami specjalnymi. Jak stolica przygotowuje się do organizacji tego spotkania?
Legia i Lech w poniedziałek drugi raz z rzędu spotkają się w finale na Narodowym. Rok temu, w obecności ponad 45 tys. kibiców, wygrała Legia 2:1 po golach Tomasza Jodłowca i Marka Saganowskiego. Największe obawy przed meczem dotyczyły bezpieczeństwa. Na trybunach było jednak spokojnie.

Mniejsze bufory

Pozytywne doświadczenia i ogromne zainteresowanie tegorocznym spotkaniem sprawiły, że do sprzedaży trafiło o 3 tys. więcej biletów. Wszystkie - zarówno te rozprowadzane przez kluby (po 10,5 tys.), jaki i przez PZPN na tzw. sektory neutralne (ok. 10 tys.) - zostały wyprzedane.

Jak wyglądają przygotowania do meczu? - W środę na stadionie i w okolicach policja oraz służby porządkowe ćwiczyły różne warianty możliwych wydarzeń, ustalały zasady współpracy w zależności od rozwoju wypadków. Testy wypadły pomyślnie - twierdzi Ewa Gawor, dyrektorka Biura Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Miasta Stołecznego Warszawy.

Jedną z żelaznych i zarazem sprawdzonych metod mających zapewnić bezpieczeństwo na stadionie są strefy buforowe. Te oddzielać mają kibiców Lecha i Legii od sektorów neutralnych, gdzie - co pokazał zeszłoroczny mecz - również zasiadają fani obu drużyn. - Pierwotnie bufor miał się składać z 8 tys. wolnych krzesełek, ale ze względu na wielkie zainteresowanie, zmniejszono go do 5,4 tys. miejsc - mówią nam w ratuszu. - To decyzja organizatora. PZPN bierze pełną odpowiedzialność za bezpieczeństwo podczas imprezy. Do dyspozycji są też służby miejskie, które mogą zadziałać na wniosek organizatora - podkreśla Gawor.

Dwa przemarsze fanów Legii

Fani Legii i Lecha znowu zasiądą za bramkami. Wejścia dla kibiców z Poznania zostaną wyznaczone od strony stacji kolejowej PKP Powiśle, na którą zostaną dowiezieni siedmioma pociągami specjalnymi i przeeskortowani na stadion.

Fani Legii wejdą z przeciwnej strony - wejściami zlokalizowanymi bliżej ronda Waszyngtona. Jednak zanim to zrobią, czeka ich grupowy przemarsz ze stadionu Legii. Tak było też przed rokiem. Warszawscy kibice z Powiśla na Kamionek podążali przez most Poniatowskiego, który został na ten czas wyłączony z ruchu.

Gawor: - Mamy zarejestrowane dwa zgromadzenia przez tę samą osobę prywatną. Pierwsze w godzinach: 12-15 wyrusza z ulicy Łazienkowskiej i kończy się pod Stadionem Narodowym. Drugie od 19 do 21 idzie w odwrotnym kierunku. Oba przemarsze przewidują od 3 do 10 tys. ludzi.

Ratusz podkreśla, że ma doświadczenie w zabezpieczaniu tego typu imprez. - Warszawa jest przygotowana. Euro 2012 nauczyło nas zabezpieczać tak duże imprezy sportowe. Wiemy, jak komunikować się z policją, strażą pożarną oraz innymi służbami, które partycypują w tej imprezie. Dodatkowo chwalimy sobie współpracę z Polskim Związkiem Piłki Nożnej, czyli organizatorem meczu. Oczywiście, pojawiają się między nami różnice zdań, ale dotyczą one detali - mówi Gawor.

Grzegorz Krychowiak w drużynie Sport.pl! Został ambasadorem marki Sport.pl i twarzą kampanii "Sport.pl to jest Twój live", która podkreśla pozycję lidera Sport.pl w mediach społecznościowych i wśród aplikacji mobilnych. Sport.pl LIVE to najpopularniejsza aplikacja sportowa w Polsce, która przekroczyła milion pobrań. Jesteśmy też pierwsi pod względem pobrań wśród apek sportowych w App Store (iPhone) i Google Play (android).

Sport.pl na Facebooku to największy dziś fanpage redakcji sportowej w Polsce z 740 tys. fanów. Prowadzimy też wśród mediów sportowych na Snapchacie, gdzie śledzi nas ponad 20 tys. użytkowników.




Więcej o: