Legia wciąż bez Tomasza Jodłowca. Kiedy reprezentant Polski wróci do gry?

Stanisław Czerczesow w najbliższym spotkaniu z Cracovią raczej nie będzie mógł skorzystać z Tomasza Jodłowca. Ten wciąż nie trenuje z zespołem, do gry gotowy będzie najwcześniej na mecz z Zagłębiem Lubin.
Lechia Gdańsk, Pogoń Szczecin, Lech Poznań i Ruch Chorzów - to ostatni ligowi rywale Legii. Zespół Stanisława Czerczesowa, choć wciąż jest liderem tabeli, w tych spotkaniach zdobył zaledwie sześć punktów (wygrał tylko z Lechem). W żadnym z nich nie wystąpił Tomasz Jodłowiec, który wciąż ma problemy ze ścięgnem Achillesa.

W klubie nikt nie dopuszcza myśli o leczeniu Jodłowca do końca sezonu. Ale prawda jest taka, że ten wciąż nie trenuje na pełnych obrotach. W minionym tygodniu usłyszeliśmy na Łazienkowskiej, że defensywny pomocnik wróci do składu na piątkowy mecz z Cracovią. W środę jednak, że dopiero na kolejny - z Zagłębiem Lubin, z którym Legia zagra w następny czwartek. Jeśli nie wyrobi się również na ten mecz, to następne spotkanie legioniści rozegrają cztery dni później na Stadionie Narodowym, kiedy zmierzą się w finale Pucharu Polski z Lechem.

Jodłowiec kontuzji nabawił się pod koniec marca w trakcie zgrupowania reprezentacji Polski. Miał być gotowy na rundę mistrzowską, ale po badaniach (przeszedł je zaraz po powrocie z kadry) okazało się, że jego problemy zdrowotne są poważniejsze, niż przypuszczano. Podejrzewano u niego nawet naderwanie ścięgna Achillesa, ale konsultacja w rzymskiej klinice Villa Stuart, gdzie Jodłowiec poleciał półtora tygodnia temu, to wykluczyła.

Bez Jodłowca pole manewru trenera Czerczesowa jest ograniczone. Ostatnie mecze pokazały, że brak tego piłkarza to dla Legii duże osłabienie. Wcześniej nie było tego widać, bo odkąd drużynę objął Czerczesow, defensywny pomocnik nie zagrał tylko w jednym spotkaniu - jesienią w Pucharze Polski przeciwko Chojniczance Chojnice, kiedy Rosjanin świadomie dał mu odpocząć.

Czerczesow jest zły nie tylko na słabą grę zastępców. Uważa, że urazu Jodłowca można było uniknąć, gdyby został dokładniej przebadany podczas marcowego zgrupowania reprezentacji. Lekarzem kadry jest Jacek Jaroszewski, który na co dzień współpracuje też z Legią.