Sport.pl

Szacunek dla legendy. Lucjana Brychczego oklaskiwali nie tylko kibice Legii, ale też Lecha

Tuż przed piątkowym spotkaniem piłkarze Legii i Lecha, ale też kibice obu drużyn oddali cześć Lucjanowi Brychczemu. Wybitny piłkarz, trener, a od kilku lat również honorowy prezes warszawskiego klubu - przy burzy oklasków - wyszedł na środek boiska.
We wtorek odsłonięcie pamiątkowej tablicy z odlewem jego prawej dłoni. W czwartek nadanie trybunie południowej oficjalnie jego imienia. W piątek, tuż przed meczem z Lechem, wyjście na środek boiska razem z obecnym kapitanem warszawskiej drużyny Jakubem Rzeźniczakiem.

Legia od kilku dni w nadzwyczajny sposób honoruje Lucjana Brychczego. I słusznie, że to robi, bo "Kici" - w roku obchodów stulecia klubu - zasługuje na takie honory jak nikt inny.

"Panie Lucjanie, szacunek zawsze zostanie" - skandowali kibice Legii w momencie, gdy Brychczy - wraz z Rzeźniczakiem - wychodził na murawę. Do tego wszyscy wstali z miejsc i gorąco go oklaskiwali. Wypada też pochwalić fanów Lecha, którzy w żaden sposób nie zakłócili uroczystości. A co poniektórzy nawet sami bili brawo legendzie Legii.

Brychczy - machając w kierunku wszystkich trybun i pokazując palcami "eLkę" - podziękował kibicom za gorące przywitanie. Podziękował też zawodnikom obu drużyn oraz arbitrom, którzy czekali na niego ustawieni wokół środkowego koła boiska. Po chwili Rzeźniczak odprowadził Bryczego w kierunku ławki rezerwowych, a sędzia Daniel Stefański rozpoczął mecz. Legia wygrała z Lechem 1:0 po bramce Aleksandara Prijovicia.

Brychczy to uosobienie wszystkich sukcesów w powojennej historii Legii. Ma udział we wszystkich 10 mistrzostwach, 17 Pucharach Polski i czterech Superpucharach. W Legii rozegrał 452 mecze, w których zdobył 227 bramek. Obecnie jest honorowym prezesem klubu oraz członkiem sztabu szkoleniowego pierwszej drużyny.

Piękniejsza strona ekstraklasy! Poznajcie dziewczynę napastnika Ruchu Chorzów!






Więcej o:
Komentarze (8)
Szacunek dla legendy. Lucjana Brychczego oklaskiwali nie tylko kibice Legii, ale też Lecha
Zaloguj się
  • maxgazeta.pl

    Oceniono 6 razy 6

    Warto dodać, że Pan Lucjan jeszcze całkiem niedawno, mając już ponad 70 lat, doprowadzał do płaczu Boruca, Fabiana, Kowalewskiego i resztę legijnych bramkarzy, kiedy na treningach strzelał im gola za golem z karnego. To jest technika która była jest i będzie, nie to co dzisiejsze miernoty.

  • beded

    Oceniono 3 razy 3

    Kici > tak z racji niskiego wzrostu nazwał Pana Luciana węgierski trener CWKS Legia.. Pan Lucjan potrafił w jednej akcji założyć dwie "siatki" temu samemu zawodnikowi Dziś już nie ma takich.

  • stas32

    Oceniono 2 razy 2

    Dzięki dla kibiców Mistrza Polski. Tak się pokazuje klasę i przyszłość kibicowania w Polsce. Mam nadzieje ze 2 Maja w Finale PP też będzie takie święto.

  • aagaj

    Oceniono 1 raz -1

    Tow 1916r nie było nic lepszego do roboty tylko klub sportowy zakladać

  • thin_air

    Oceniono 3 razy -1

    Nieprawdopodobne - "Wypada też pochwalić fanów Lecha, którzy w żaden sposób nie zakłócili uroczystości. A co poniektórzy nawet sami bili brawo legendzie Legii."

    nieprawdopodobne... nawet byli tacy, którzy sami bili brawo

    i jak sie dziwić, że jest sporo osób, którym zbiera się na wymioty kiedy czytają o kibicach kopanej, ikonach patriotyzmu i współczesnych żołnierzach wyklętych...

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX