Pazdan najlepszy, zmiennicy najsłabsi w meczu Legia - Lech [OCENY]

Legia po raz kolejny wygrała z Lechem Poznań, tym razem 1:0 na własnym stadionie. Zobacz, jak oceniliśmy piłkarzy Stanisława Czerczesowa za to spotkanie w skali 1-6.
Arkadiusz Malarz: 3+. Co miał to złapał, nie popełnił większego błędu, jedynie raz strzał zawodnika Lecha odbił przed siebie. Pewny punkt drużyny. W doliczonym czasie gry wypiąstkował i wyłapał ostatnie dośrodkowania Lecha.

Artur Jędrzejczyk: 3+. Kolejny dobry mecz "Jędzy", nie puszczał rywali swoją stroną, często włączał się do ataków Legii. Żółta kartka w końcówce złapana za taktyczny faul, Jędrzejczyk musiał przerwać akcję Lecha. Reprezentacyjna forma.

Jakub Rzeźniczak: 3. To głównie on odpowiadał za pilnowanie Bille Nielsena. Raz za łatwo dał się mu ograć, ale napastnik Lecha trafił w słupek. Mógł to jednak być punkt zwrotny tego meczu. Oprócz tego nie pozwolił na zbyt wiele Duńczykowi.

Igor Lewczuk: 3+. W pierwszej połowie za ostro wszedł w Nielsena, tylko dzięki łaskawości sędziego Stefańskiego nie dostał żółtej kartki. Poza tym bez większych błędów.

Adam Hlousek: 3. Mało widoczny w ofensywnie, częściej do ataków włączał się Jędrzejczyk. W defensywie pewny, szczególnie fizycznie górował nad zawodnikami Lecha. Gajos czy Jevtić nie za wiele przy nim pograli, a Kędziora odbijał się jak od ściany.

Michał Pazdan: 4. Najlepszy zawodnik meczu, to jego przechwyt piłki rozpoczął akcję bramkową Prijovicia. Płuca i serce Legii. Zszedł z powodu kontuzji, Stanisław Czerczesow pewnie modli się, żeby nie była to poważna kontuzja, jego brak może być bardzo widoczny.

Ariel Borysiuk: 3. Szczególnie w pierwszej połowie miał kilka niepotrzebnych wejść i strat. Mniej pewny od Pazdana. Wejście na żółtą kartkę bardzo ryzykowne. Nie było go widać w ofensywie, ale było to spowodowane też innymi zadaniami taktycznymi.

Michaił Aleksandrow: 2. Ciągle nie może odnaleźć się w ekipie Czerczesowa, Starał się być aktywny, ale nie wychodziło z tego nic produktywnego. Bułgar znów zagrał słaby mecz.

Ondrej Duda: 2+. Kolejny słaby występ Słowaka. Zaliczał straty, mało razy szukał prostopadłych podań. Szybko zmieniony po przerwie, ciągle nie może ustabilizować formy.

Aleksandra Prijović: 3+. Zdobył bramkę, ale już w pierwszej połowie powinien mieć co najmniej jedno trafienie, zmarnował trzy stuprocentowe sytuacje. W końcu jednak trafił i dał zwycięstwo Legii. Pod koniec miał kolejne świetne okazje. Przez kibiców na stadionie uznany został zawodnikiem spotkania.

Nemanja Nikolić: 3+. Dobrze wyglądała jego współpraca z Prijoviciem, on asystował przy bramce Szwajcara. Dużo problemów miał z nim Paulus Arajuuri. Węgier nie wykorzystał jednej znakomitej szansy, kiedy od połowy boiska szedł sam na sam z Jasminem Buriciem.

Michał Kucharczyk: 2. Słaba zmiana, nie zrobił więcej niż Duda, złapał głupią żółtą kartkę i zepsuł groźną kontrę w doliczonym czasie gry.

Guilherme: 2. Niewiele wniósł do gry Legii. Wyróżnił się tylko zbyt ostrym wejściem w nogi jednego z lechitów. Gdyby sędzia był surowy, mógł nawet pokazać mu czerwoną kartkę.

Kasper Hämäläinen - grał za krótko, żeby go ocenić.

Legia mistrzem? Na to wskazuje matematyka... Co z Górnikiem?




Czy Legia zdobędzie mistrzostwo Polski?