Czwartek w Legii. Powrót kadrowiczów. Vranješ szykowany na Lechię w miejsce Jodłowca

25 minut później, niż planowano zaczął się czwartkowy trening Legii Warszawa na bocznym boisku. Na zajęciach zabrakło Igora Lewczuka oraz Tomasza Jodłowca. Pojawili się za to kadrowicze - Bułgar Michaił Aleksandrow, Słowak Ondrej Duda i Fin Kasper Hämäläinen.
Stanisław Czerczesow po raz kolejny pokazał, że ma niewiele do ukrycia. Choć czwartkowe zajęcia legionistów były otwarte dla dziennikarzy tylko przez pierwszy kwadrans, to rosyjski szkoleniowiec nie czekał, tylko od razu, po krótkiej rozgrzewce, rozdał pomarańczowe znaczniki tym piłkarzom, którzy są przewidziani do gry z Lechią.

I gdyby sugerować się czwartkowymi wyborami Czerczesowa, to skład Legii na sobotni mecz z Lechią powinien wyglądać tak: Arkadiusz Malarz - Artur Jędrzejczyk, Jakub Rzeźniczak, Michał Pazdan, Adam Hloušek - Ariel Borysiuk, Stojan Vranješ - Ondrej Duda, Aleksandar Prijović, Guilherme - Nemanja Nikolić.

W czwartek Legia na bocznym boisku stawiła się niemal w komplecie. Do zajęć wrócili jej ostatni kadrowicze - Aleksandrow, Duda i Hämäläinen. Nieobecny był tylko 16-letni bramkarz Radosław Majecki, który wciąż przebywa na zgrupowaniu reprezentacji Polski do lat 17.

Na boisku nie pojawili się też Igor Lewczuk i Tomasz Jodłowiec. Obaj zmagają się z kontuzjami. Ten drugi na pewno nie zagra z Lechią. Występ tego pierwszego wciąż stoi pod znakiem zapytania. Decyzja o tym, czy zagra zostanie podjęta w piątek.