Igor Lewczuk zasłużył na powołanie. Pięciu legionistów w kadrze Adama Nawałki

Ariel Borysiuk, Artur Jędrzejczyk, Tomasz Jodłowiec, Igor Lewczuk i Michał Pazdan - to pięciu legionistów, których Adam Nawałka powołał na marcowe mecze towarzyskie z Serbią i Finalndią.
Największym zaskoczeniem w kadrze Nawałki jest Lewczuk. Środkowy obrońca Legii długo nie był powoływany przez selekcjonera. Dobre występy w sześciu meczach ekstraklasy w tym roku sprawiły, że ten zainteresował się Lewczukiem.

Ale 30-letni zawodnik już jesienią był nieśmiało typowany do kadry. - Oczywiście, że myślę o Euro. Jak każdy Polak, który interesuje się piłką nożną. Nie wiem tylko jeszcze, gdzie będzie transmisja. Polsat w każdym razie mam, w razie czego Polsat Sport też się znajdzie - kwitował pytania dziennikarzy Lewczuk.

O tym, że powołanie na najbliższe spotkania reprezentacji Polski są dla niego czymś odległym, mówił też po ostatnim meczu z Cracovią (2:1). - Dobra forma? Jaka forma? Chyba do pieczenia ciasta. Po takim spotkaniu, jak to z Cracovią powinienem zapaść się pod ziemię. Nawet nie ma co mówić o moim powołaniu do kadry. - rzucił Lewczuk, a chwilę wcześniej wziął na siebie winę za gola, którego Legii w Krakowie strzelił Erika Jendrišek. - To był mój zawodnik do krycia, więc to ja zawaliłem - przyznawał.

Nawałka do kadry na towarzyskie spotkania z Serbią 23 marca w Poznaniu i trzy dni później we Wrocławiu z Finlandią powołał też czterech innych legionistów. Ale obecność w kadrze Borysiuka, Jędrzejczyka, Jodłowca i Pazdana dużym zaskoczeniem nie jest. Każdy z nich jest do niej w miarę regularnie powoływany.

Dla Lewczuka to dopiero drugie takie wyróżnienie w karierze. Pierwsze, i jak na razie ostatnie, miało miejsce na początku 2014 r., kiedy Nawałka w trybie rezerwowym (za kontuzjowanego Adama Marciniaka) powołał Lewczuka (występującego jeszcze w Zawiszy), a oprócz niego samych piłkarzy z ekstraklasy, na towarzyskie mecze w Abu Zabi (Zjednoczone Emiraty Arabskie) z Norwegią i Mołdawią.

Do piłkarzy grających za granicą selekcjoner powołania na najbliższe mecze wysłał już tydzień temu. W piątek dostali je piłkarze z ekstraklasy. Oprócz legionistów z Serbią i Finlandią będą mogli zagrać: Jakub Wawrzyniak (Lechia Gdańsk), Bartosz Kapustka (Cracovia), Karol Linetty (Lech Poznań) i Filip Starzyński (Zagłębie Lubin).

Kadra Polski na Serbię i Finlandię: Artur Boruc (AFC Bournemouth), Łukasz Fabiański (Swansea City), Wojciech Szczęsny (AS Roma), Przemysław Tytoń (VfB Stuttgart), Kamil Glik (Torino FC), Łukasz Piszczek (Borussia Dortmund), Maciej Rybus (Terek Grozny), Bartosz Salamon (Cagliari Calcio), Igor Lewczuk (Legia Warszawa), Artur Jędrzejczyk (Legia Warszawa), Jakub Wawrzyniak (Lechia Gdańsk), Jakub Błaszczykowski (ACF Fiorentina), Kamil Grosicki (Stade Rennes), Grzegorz Krychowiak (Sevilla FC), Paweł Wszołek (Hellas Werona), Piotr Zieliński (Empoli Calcio), Ariel Borysiuk (Legia Warszawa), Tomasz Jodłowiec (Legia Warszawa), Bartosz Kapustka (Cracovia), Karol Linetty (Lech Poznań), Filip Starzyński (Zagłębie Lubin), Robert Lewandowski (Bayern Monachium), Arkadiusz Milik (Ajax Amsterdam), Łukasz Teodorczyk (Dynamo Kijów).

Zgrupowanie reprezentacji Polski zacznie się w poniedziałek. Dwa dni wcześniej legioniści zagrają z Lechem w Poznaniu. Początek spotkania o 20.30.





Więcej o: