Boczni obrońcy Legii rozstrzelali Górnika. Stoperzy do poprawy [OCENY]

Legia Warszawa wygrała z Górnikiem Zabrze 3:1 w meczu 26. kolejki ekstraklasy. Zobacz, jak oceniliśmy (w skali 1-6) piłkarzy Stanisława Czerczesowa za to spotkanie.
Arkadiusz Malarz - 3+. Bezradny przy bramce zdobytej przez Sebastiana Stebleckiego. Poza tą sytuacją bramkarz Legii był praktycznie bezrobotny.

Artur Jędrzejczyk - 5. Najlepszy występ reprezentanta Polski w tym roku. Jędrzejczyk do dobrej gry w defensywie dołożył też coś ekstra. W drugiej połowie boczny obrońca Legii wykorzystał dośrodkowanie Michała Kucharczyka i dał warszawianom prowadzenie 2:1. Jeden z najlepszych legionistów na murawie.

Jakub Rzeźniczak - 3. W meczu z Górnikiem kapitan Legii po raz pierwszy w tym roku znalazł się w podstawowym składzie. I trzeba przyznać, że swoją postawą nie dał wielu argumentów, by także w przyszłym tygodniu rozpocząć spotkanie od pierwszej minuty. Rzeźniczak nie popisał się zwłaszcza w sytuacji bramkowej dla zabrzan, kiedy stał zbyt daleko od strzelca gola Sebastiana Stebleckiego.

Igor Lewczuk - 3. Nie popisał się przy bramkowej sytuacji dla Górnika, kiedy z łatwością ograł go Jose Kante. Poza tym nie miał wiele pracy, bo ataki zabrzan często zatrzymywane były jeszcze na ich połowie. W związku z tym Lewczuk pozwalał sobie czasami na szarże pod pole karne gości.

Adam Hloušek - 5. Dobry występ Czecha okraszony drugim golem w ekstraklasie. Tuż przed przerwą Hloušek wykorzystał podanie Ondreja Dudy i doprowadził do wyrównania. Obok aktywnej postawy w ataku, czeski obrońca wyróżniał się też w bardzo pewnej grze w defensywie.

Ondrej Duda - 4. Sobotni występ może zaliczyć do udanych. Słowacki pomocnik teoretycznie ustawiony był na skrzydle, jednak przez większość meczu grał tuż za plecami dwójki napastników. Duda często brał na siebie ciężar gry i prostopadłymi podaniami próbował uruchamiać ataki warszawian.

Ariel Borysiuk - 3. Po bezbarwnym występie przeciwko Termalice Bruk-Bet Nieciecza, w sobotę pomocnik zaliczył lepszy mecz. Swoją grą na kolana jednak nie powalił. Borysiuk częściej niż zwykle brał udział w atakach pozycyjnych Legii i próbował rozdzielać piłki w różne sektory boiska. Wychodziło mu to z różnym skutkiem.

Tomasz Jodłowiec - 3+. Po pierwszej połowie można było się zastanawiać czy reprezentant Polski jest w ogóle na boisku. Przed przerwą Jodłowiec, jak cała Legia, grał słabo. Po niej jednak pomocnik warszawian obudził się z letargu i był wyróżniającą się postacią w drużynie. Przerywał próby kontrataków Górnika i angażował się w akcje ofensywne swojej drużyny.

Michał Kucharczyk - 3+. Gdyby nie asysta, którą skrzydłowy zaliczył przy golu Artura Jędrzejczyka, to jego występ należałoby ocenić surowiej. W pierwszej połowie Kucharczyk grał chaotycznie, raził dużą liczbą niedokładnych podań. Po przerwie grał lepiej - mógł strzelić nawet gola, ale w bramce dobrze spisywał się Radosław Janukiewicz albo piłkę z linii wybijał obrońca Górnika.

Nemanja Nikolić - 4. Czwarty z rzędu mecz napastnika Legii bez zdobytej bramki, jednak był to kolejny występ, za który można go mimo tego pochwalić. Nikolić miał tylko jedną szansę do strzelenia gola i chociaż mu się to nie udało, to i tak miał swój udział przy jednym z trafień. Reprezentant Węgier asystował Aleksandarowi Priojoviciowi.

Aleksandar Prijović - 4+. Golem na 3:1 podkreślił swój udany występ. Prijović, w przeciwieństwie do Nikolicia, często schodził po piłkę do środka boiska i uczestniczył w rozgrywaniu ataku pozycyjnego Legii. Serb ze szwajcarskim paszportem imponował umiejętnością zastawienia piłki i utrzymaniem się przy niej. Jedyną podbramkową okazję zamienił na gola.

Michał Masłowski, Michaił Aleksandrow - grali za krótko, by ich ocenić.