Legia pojechała na wieś. Weźmie rewanż na Termalice?

- Nie ma drużyny, która gra idealnie - mówi Stanisław Czerczesow. Jego zespół, który od niedzieli jest liderem ekstraklasy, zagra w środę z beniaminkiem ligi.
Jeśli legioniści wygrają z Termalicą w Niecieczy, to rosyjski szkoleniowiec poprawi bilans, jaki wiosną 2014 r. w ekstraklasie zanotował Henning Berg. Obaj trenerzy w swoich pierwszych 13 meczach na polskich boiskach wygrali 10 meczów, dwa zremisowali i jeden przegrali. Stosunek bramkowy ich drużyn jest niemal identyczny - Rosjanina 26-9, a Norwega 27-10. Berg swoje 14. spotkanie w lidze przegrał (1:2 z Ruchem Chorzów). Chociaż Legia po tej kolejce pozostanie liderem (wtorkowy mecz Piasta przełożono z uwagi na zły stan murawy), to na wpadkę pozwolić sobie nie może. Początek meczu z Termalicą o godz. 18.

Wiosnę w ekstraklasie Legia rozpoczęła najlepiej ze wszystkich drużyn. Wicemistrzowie Polski w przekonujący sposób pokonali Jagiellonię (4:0), Zagłębie (2:1) i Ruch (2:0). Słowem, są mocni. O ich sile świadczy też seria ośmiu ligowych spotkań bez porażki na wyjeździe (pięć zwycięstw, trzy remisy) - to najlepszy wynik legionistów w jednym sezonie od trzech lat. Do pobicia rekordu z 2002 r. brakuje im jeszcze pięciu meczów. To może się udać, bo do czerwca legioniści rozegrają siedem spotkań na wyjeździe.

Jeszcze w lutym mało osób spodziewało się jednak, że to może być realne, że do zmiany lidera tabeli dojdzie tak szybko. Legia w tej chwili, na sześć kolejek przed podziałem punktów, ma dwa więcej od Piasta, który w tym roku jeszcze nie wygrał. - Przed nami jeszcze długa droga. Jesteśmy faworytem do wygrania ligi, ale musimy twardo stąpać po ziemi. Piast jeszcze nie odpadł z wyścigu o tytuł, a gonią nas jeszcze Cracovia, Pogoń i Lech - wymienia obrońca Legii Igor Lewczuk.

W spokojnym tonie wypowiada się też Czerczesow: - Żadna drużyna nigdy nie gra idealnie, i to również dotyczy nas. Musimy pracować nad każdym elementem - taktyką, ale też przygotowaniem fizycznym. Zawsze są rzeczy do poprawy, a poza tym istnieje też coś takiego jak szacunek do przeciwników. To, że mamy większe doświadczenie w graniu co trzy dni, nie jest naszą przewagą.

Legia jest spokojna, skupiona na sobie. Odważnie wypowiada się jedynie Ondrej Duda, który po ostatniej wygranej z Ruchem powiedział, że drużyna z Niecieczy nie robi na nim większego wrażenia. - Jedziemy tam po trzy punkty i nie wyobrażam sobie, by padł tam inny wynik niż nasza wygrana - powiedział Słowak.

W tym sezonie beniaminek zabrał już punkty Legii. We wrześniu na Łazienkowskiej prowadził 1:0, grał lepiej od drużyny prowadzonej jeszcze przez Berga, ale mecz zakończył się remisem 1:1. I był to wynik dla Legii szczęśliwy. Bo to Termalica miała większe posiadanie piłki, oddała więcej strzałów, wymieniła więcej dokładnych podań, częściej biła rzuty rożne i wygrała więcej pojedynków.

Do zespołu Czerczesowa na mecz z Termalicą - po odbyciu zawieszenia za kartki - wracają Guilherme i Michał Kucharczyk. Zabraknie za to mającego problemy z łydką Kaspra Hämäläinena, a także być może Aleksandara Prijovicia, który w trzech pierwszych meczach w tym roku wychodził w podstawowym składzie i strzelił gola oraz miał dwie asysty.

W Niecieczy najpewniej zastąpi go Duda, który wraca do dobrej dyspozycji. Słowak w niedzielę zagrał najlepszy mecz od kilku miesięcy. Dał trenerowi sygnał, że wraca do swojej najwyższej formy. - Nie wychodziło mi wszystko, jak sugerujecie. Gdyby tak było, to strzeliłbym hat tricka, a tak się nie stało. Ale nie będę siebie oceniał. Dobrze czułem się na boisku, w końcu przepracowałem okres przygotowawczy, nie miałem problemów z kontuzjami, ale skład ustala trener - mówił Słowak po niedzielnym spotkaniu.

Podczas wewnętrznej gry na środowym treningu, ostatnim przed wyjazdem do Niecieczy, Duda ustawiony został w teoretycznie mocniejszej jedenastce. Wrócił na swoją ulubioną pozycję tuż za napastnikiem, którym był Nemanja Nikolić.

Przypuszczalny skład Legii: Malarz - Jędrzejczyk, Lewczuk, Pazdan Hloušek - Jodłowiec, Borysiuk - Guilherme, Duda, Kucharczyk - Nikolić.

Nowy piłkarz Legii ma ciekawe życie. Kim jest Michaił Aleksandrow? Kochający tata, wakacje z tygrysami i żona top-modelka [FOTOSTORY]