Solidny mecz Legii z Zagłębiem. Ofensywa lepsza od defensywy [OCENY]

Po trudnym meczu Legia pokonała na wyjeździe Zagłębie Lubin 2:1. Bramki dla wicemistrzów Polski zdobyli Aleksandar Prijović i Michał Kucharczyk. Drużyna Stanisława Czerczesowa traci do liderującego Piasta Gliwice już tylko jeden punkt. Zobacz, jak oceniliśmy legionistów (w skali 1-6) za to spotkanie.
Arkadiusz Malarz 3. - Bliżej napastników, bliżej napastników! - pokrzykiwał 35-latek w kierunku stoperów Legii. Zagłębie często strzelało w kierunku jego bramki, ale przeważnie były to strzały niecelne. Malarz poważną interwencją musiał się popisać dwa, może trzy razy. W 23. minucie odbił strzał Filipa Starzyńskiego. W sytuacji bramkowej nie miał szans - Krzysztof Piątek zmieścił piłkę idealnie przy słupku.

Artur Jędrzejczyk 3+. Solidne spotkanie reprezentanta Polski, choć widać, że trochę brakuje mu do optymalnej dyspozycji. W 14. minucie nie upilnował Arkadiusz Woźniaka, który był bliski wyrównania. W ofensywie miał kilka dobrych momentów. Najlepszy - w 36. minucie, kiedy powinien zapisać na swoje konto asystę, ale bardzo dobrego dośrodkowania nie wykorzystał Nikolić. Poza tym mało widoczny.

Igor Lewczuk 3. Słabszy, niż przed tygodniem w meczu Jagiellonią. Stoper Legii - szczególnie w pierwszej połowie - miał sporo kłopotów z ofensywnymi piłkarzami Zagłębia. Nie potrafił zdominować rywala w powietrzu, co przekładało się na zagrożenie pod bramką Malarza. W drugiej połowie było lepiej: skoncentrowany i pewny, choć można przyczepić się do wyprowadzenia piłki.

Michał Pazdan 3+. Kapitan Legii - podobnie jak Lewczuk - miał w niedzielę sporo kłopotów z Piątkiem i Starzyńskim. Kilkakrotnie spóźniony, np. przy akcji bramkowej Piątka. Z drugiej strony wiele razy interweniował ofiarnie, wślizgami powstrzymywał uderzenia gospodarzy. Tak było np. w 44. minucie, kiedy wręcz rzucił się pod nogi Woźniaka.

Adam Hlousek 3. Podobny mecz do tego z Jagiellonią. Twardy i solidny w defensywie (choć przegrał kilka pojedynków w powietrzu), ale też niemrawy w ataku. Czech rzadko obiegał Kucharczyka, dawał w ofensywie mniej niż zazwyczaj daje Brzyski.

Stojan Vranjes 2. Pechowiec. Bośniak już w 33. minucie gry opuścił boisko po tym, jak doznał kontuzji w jednym z pojedynków. Do tego czasu niewidoczny. Nie dawał zbyt wiele w ofensywie, czasami też nie nadążał z powrotem do obrony.

Guilherme 3. Dobrze rozpoczął spotkanie, bo już w 2. minucie przytomnie wypracował sytuację Prijovicia. Później w ataku nie był już tak widoczny. Trzeba wspomnieć o dobrej postawie Brazylijczyka w obronie, gdzie często atakował wślizgami. A większość z nich była skuteczna. Wystarczyło jednak, by raz się spóźnił i od razu otrzymał żółtą kartkę, która wyklucza go z kolejnego spotkania.

Tomasz Jodłowiec 3+. Solidny w środku pola. W ofensywie popisał się kilkoma sprytnymi zagraniami, które otwierały drogę do bramki Zagłębia. To właśnie on rozpoczął akcję, po której na 2:0 podwyższył Kucharczyk. Trzeba jednak przyznać, że czasami zbyt długo myśli nad zagraniem, co spowalniało akcje lub powodowało straty. Ale w obronie bez zarzutu.

Michał Kucharczyk 4+. Kolejne udane spotkanie skrzydłowego. Już w 2. minucie zaliczył dobre podanie (asystę) przy bramce Aleksandara Prijovicia - świetnie wyskoczył nad obrońcę i przedłużył piłkę do Szwajcara, który otworzył wynik meczu. Kilka minut przed przerwą sam wpisał się na listę strzelców. Poza tym dynamiczny i raczej rozważny. Szkoda tylko żółtej kartki, która eliminuje go z kolejnego meczu.

Aleksandar Prijović 4+. Na razie jest największym zaskoczeniem piłkarskiej wiosny. W Lubinie znowu zagrał na dobrym poziomie. W 2. minucie przepchnął rywala w polu karnym, co pozwoliło mu na strzelenie gola. Widać, że potrafi odnaleźć się w gąszczu nóg i oddać strzał z niczego. A do tego dobrze rozumie się z Nikoliciem. Ale mimo to nie może być pewny miejsca w pierwszym składzie, bo dobrą zmianę dał Kasper Hamalainen.

Nemanja Nikolić 4. Tym razem Węgier nie podwyższył swojego strzeleckiego wyniku, choć mógł to zrobić w 36. minucie, kiedy znakomicie odnalazł się pomiędzy dwoma obrońcami Zagłębia, ale jego strzał głową trafił w interweniującego Polacka. Zaliczył za to asystę przy trafieniu Kucharczyka. I tu też dorobek mógł być lepszy, gdyby w 1. minucie po jego przytomnym podaniu sytuację wykorzystał Prijović.

Ariel Borysiuk 3+. Zrobił odrobinę lepsze wrażnie niż Vranjes. W swoim drugim "debiucie" w Legii pokazał, że jest zawodnikiem odpowiedzialnym i silnym. W parze z Jodłowcem byli trudni do przejścia.

Ondrej Duda 3+. Wprowadził do gry sporo ożywienia, dał sygnał, że męczy się na ławce rezerwowych. Potrafił przytrzymać piłkę, ładnie zagrać do boku, a właśnie tego potrzebowała Legia, która prowadziła zaledwie jedną bramką. Minus za sytuację z 88. minuty, kiedy zbyt długo zwlekał ze strzałem.

Kasper Hamalainen 4. W niedzielę dostał od Czerczesowa zaledwie kwadrans i w tym czasie pokazał kilka świetnych zagrań. Dwa razy idealnie zagrywał w tempo do wybiegających kolegów. Najpierw w 76. minucie kapitalnie dostrzegł Jędrzejczyka, a później (w 88. minucie) wypatrzył Dudę, który był sam na sam z bramkarzem, ale dał się dogonić przez Luisa Carlosa.