Leo Beenhakker: Pazdan? Grając przeciwko niemu można zwariować

PRZEGLĄD PRASY. - Czy Michał Pazdan może być podstawowym stoperem podczas Euro 2016? Potrafię to sobie wyobrazić bez żadnego problemu - powiedział Leo Beenhakker w rozmowie z Wirtualną Polską.
Beenhakker w maju 2008 roku po raz pierwszy powołał Michała Pazdana do reprezentacji Polski. Wtedy nazwał go "piranią". Dlaczego? - Tak, to była i jest pieprzona pirania. Był wszędzie. Są zawodnicy, którzy potrafią zatrzymać jednego rywala, chociaż i z tym mają problemy. Pazdan przypilnuje dwóch rywali w tym samym czasie - stwierdził Holender.

- Grając przeciwko niemu, musisz się czuć, jakbyś za chwilę miał zwariować i uciec do tunelu, do szatni - czytamy na łamach sportowefakty.wp.pl.

73-latek, który trenował Real Madryt, jest zachwycony walecznością legionisty. - On był taki sam za moich czasów, potrafił odzyskać piłkę, wygryźć ją przeciwnikowi. I wiedziałem, że ma charakter, to zawodnik, który poświęca się dla drużyny. Odwali całą brudną robotę, reszta chłopaków może pozostać w tych swoich czyściutkich koszulkach.

Beenhakker w latach 2006-2009 był selekcjonerem reprezentacji Polski. Wcześniej prowadził m.in. Ajax Amsterdam, Feyenord oraz reprezentację Holandii.



Wielki quiz na 100-lecie Legii! Nie tylko o piłce nożnej. Sprawdź się [QUIZ]