Bogusław Leśnodorski: Kolejne transfery? Presji nie ma

- Kolejne transfery? Stanisław Czerczesow jest bardzo zadowolony z tego, jak wygląda jego drużyna. Pewnie mogłoby być trochę lepiej, ale presji czasu nie mamy. Komfort jest duży. Jest wielu wygranych zgrupowania Największym chyba Jarosław Niezgoda, na którego szkoleniowiec patrzy bardzo poważnie, rozważa jako gracza "18" meczowej - powiedział Bogusław Leśnodorski w programie "TOK gra Legia".
Legia tej zimy sprowadziła pięciu piłkarzy - Ariela Borysiuka, Kaspra Hämäläinena, Adama Hlouška, Artura Jędrzejczyka i Jarosława Niezgodę. Wciąż rozgląda się za skrzydłowym. I ma jeszcze trochę czasu, by takiego sprowadzić, bo zimowe okno w polskiej lidze zamyka się 29 lutego.

- Kolejne transfery? Stanisław Czerczesow jest bardzo zadowolony z tego, jak wygląda jego drużyna. Pewnie mogłoby być trochę lepiej, ale presji czasu nie mamy. Komfort jest duży. Jest wielu wygranych zgrupowania. Największym chyba Jarosław Niezgoda, na którego szkoleniowiec patrzy bardzo poważnie, rozważa jako gracza "18" meczowej - powiedział Bogusław Leśnodorski w programie "TOK gra Legia".

Prezes Legii pochwalił też Radosława Majeckiego, 16-letniego bramkarza, który po transferze do Hull City Duszana Kuciaka został włączony do kadry pierwszego zespołu. - Nasi bramkarze wyglądają dobrze, a najmłodszy z nich Radek Majecki jest gotowy do gry w seniorską piłkę. Obserwowałem go na obozie na Malcie i mentalnie jest dużo bardziej dojrzały, niż wskazuje na to jego metryka - powiedział Leśnodorski.

- O atutach Radka mówił nie będę. Im mniej atencji, tym zdrowiej, lepiej. Na pewno papiery na grę ma, ale jeszcze dużo pracy i długa droga przed nim - dodał prezes.

Leśnodorski pod koniec programu wypowiedział się na temat frekwencji. - Chcielibyśmy przekroczyć średnią 19 tys., a na koniec sezonu być może nawet 20 tys. na każdym meczu. Na razie fakty są takie, że karnety na rundę wiosenną sprzedają się zaskakująco dobrze. Wydaje mi się, że sprzedaliśmy ich dwa razy więcej, niż założyliśmy - zakończył prezes.

Legia w 2016 r. obchodzi stulecie istnienia. Do końca sezonu zasadniczego do rozegrania pozostały jej cztery mecze u siebie i najprawdopodobniej drugie tyle w rundzie mistrzowskiej (jeśli po 30. kolejkach nie spadnie niżej, niż czwarta pozycja w tabeli). W niedzielę legioniści zagrają u siebie z Jagiellonią Białystok. Początek meczu o 18.

Wytatuowali sobie herby klubu na ciele, choć grają gdzie indziej [ZDJĘCIA]






W jakiej formacji Legia potrzebuje wzmocnień?