Mistrz Bułgarii interesuje się kapitanem Legii Jakubem Rzeźniczakiem

Łudogorec Razgrad interesuje się Jakubem Rzeźniczakiem. Ale w tej chwili to tylko zapytania - bo jak usłyszeliśmy na Łazienkowskiej - mistrz Bułgarii żadnej konkretnej oferty za kapitana Legii jeszcze nie złożył.
Łudogorec interesuje się Jakubem Rzeźniczakiem, ale jego transfer do Bułgarii wydaje się mało prawdopodobny. Co prawda czasu jest sporo, bo okna transferowe w Polsce i w Bułgarii otwarte są do końca lutego, ale sam piłkarz w poniedziałek wieczorem zaprzeczył nam, by perspektywa gry w Bułgarii jakoś szczególnie go zainteresowała. - Nie ma tematu - usłyszeliśmy od Rzeźniczaka.

Bułgarzy na razie nie złożyli Legii żadnej konkretnej oferty za Rzeźniczaka. - Są jakieś zapytania, ale to wszystko - mówią nam na Łazienkowskiej.

Rzeźniczak trafił do Legii z Widzewa przed sezonem 2004/2005. W Warszawie trzykrotnie został mistrzem Polski, pięć razy sięgnął po Puchar Polski i raz wywalczył Superpuchar. Od czasu kontuzji Ivicy Vrdoljaka (końcówka poprzedniego sezonu) przejął w zespole kapitańską opaskę. Latem ubiegłego roku przedłużył kontrakt z Legią o kolejne trzy lata.

- Kontrakt, który wygasał za półtora roku, przedłużyliśmy o kolejne półtora. Mam nadzieję, że nie będą to moje ostatnie trzy lata w Legii. Jeśli forma sportowa na to pozwoli, chciałbym zostać tu do końca kariery - powiedział po podpisaniu umowy Rzeźniczak.

Od połowy listopada Rzeźniczak nie grał, znajdował się poza kadrą Legii, bo leczył kontuzję stopy (zapalenie rozcięgna podeszwowego). W grudniu przeszedł zabieg. W ostatnich tygodniach jednak już normalnie trenował i wydaje się - po dwóch zgrupowaniach Legii na Malcie - że to on jest bliżej podstawowego składu na niedzielny mecz z Jagiellonią Białystok, niż Michał Pazdan, który nie przepracował normalnie dwóch obozów przygotowawczych.

W połowie stycznia pojawiały się też plotki, że obrońca Legii może niebawem przenieść się do Grecji, Turcji albo na Cypr. Rzeźniczak zaprzeczył jednak tym informacjom.





Wytatuowali sobie herby klubu na ciele, choć grają gdzie indziej [ZDJĘCIA]






W jakiej formacji Legia potrzebuje wzmocnień?