Legia chciała Kamila Grosickiego. Rennes nie wydało zgody na transfer

Przez tydzień Legia prowadziła negocjacje w sprawie półrocznego wypożyczenia Kamila Grosickiego z Rennes. W poniedziałek władze francuskiego klubu odmówiły wydania zgody na transfer reprezentanta Polski - informuje ?Przegląd Sportowy?.
Legia tej zimy sprowadziła pięciu piłkarzy - Ariela Borysiuka, Kaspra Hämäläinena, Adama Hlouška, Artura Jędrzejczyka i Jarosława Niezgodę. Żaden z wymienionych piłkarzy nie jest jednak typowym skrzydłowym, którego klub z Łazienkowskiej poszukuje po tym, jak w grudniu sprzedał Michała Żyrę do Wolverhampton.

Władze wicemistrzów Polski wciąż szukają piłkarza na tę pozycję. Jak podaje "Przegląd Sportowy" w ostatnich dniach chcieli pozyskać Kamila Grosickiego. Reprezentant Polski miał zostać wypożyczony z Rennes do końca sezonu, ale w poniedziałek władze francuskiego klubu odmówiły wydania zgody na jego transfer.

Piłkarz w rozmowie z "Super Expressem" przyznaje, że chciał wrócić do Warszawy, ale weto postawił francuski klub. - Ja chciałem, i Legia chciała. Pomysł podsunął mój menedżer, Mariusz Piekarski. Wiadomo, że chodziło o EURO, żebym wiosną mógł spędzić jak najwięcej czasu na boisku. W Legii miałbym na to ogromne szanse, dlatego byłem za. No ale nie wyszło. Choć co do warunków, to z Legią dogadałem się w kilka minut - mówi piłkarz.

- Dziś dostałem smsa od dyrektora sportowego, Mickele'a Silvestre o takiej treści: My cię kochamy, nigdzie nie odejdziesz - dodaje.

Grosicki w przeszłości był już piłkarzem Legii, do której trafił w 2007 r. z Pogoni Szczecin. W trakcie krótkiego pobytu przy Łazienkowskiej zawodnik miał problemy z hazardem i klub po kilku miesiącach postanowił wysłać go na terapię do zamkniętego ośrodka, a później wypożyczyć do szwajcarskiego Sionu.

Do Renns Grosicki trafił w lutym zeszłego roku z tureckiego Sivassporu. We Francji w tym sezonie rozegrał w sumie 25 spotkań, w których strzelił sześć goli i zanotował dwie asysty. W reprezentacji Polski dotychczas wystąpił w 35 spotkaniach, w których zdobył pięć bramek.

Wytatuowali sobie herby klubu na ciele, choć grają gdzie indziej [ZDJĘCIA]






W jakiej formacji Legia potrzebuje wzmocnień?