Legia na Malcie. Uraz łydki Kaspra Hamalainena

Piłkarze Legii przeżyli bardzo intensywną środę na Malcie. Sztab szkoleniowy zarządził zawodnikom ćwiczenia kondyncyjne, strzeleckie i siłowe. Z urazem łydki zmaga się Kasper Hamalainen.
Zaczęło się niewinnie, ale z każdą minutą sztab szkoleniowy warszawskiego klubu zwiększał piłkarzom intensywność zajęć. Gracze najpierw rozciągali się, później na zmianę - truchtali i przyspieszali. Słowem, dostali w kość. Ale akurat w ostatnich tygodniach mogli się do tego już przyzwyczaić.

Na zajęciach nie pojawili się Michał Pazdan (wciąż przeziębiony), Kasper Hamalainen (problemy z łydką) oraz Tomasz Brzyski (przechodzi rehabilitację). W treningu brał udział natomiast Tomasz Jodłowiec, który już poczuł się lepiej - podaje Legia.Net.

Na Malcie w środę świeciło piękne słońce. W takiej scenerii po kilku seriach sprintów piłkarze przeszli do treningów strzeleckich. Była to jedna z pierwszych okazji do przetestowania nowej piłki ligowej - "Errejoty". - Oj, będzie ta piłka płatała figle bramkarzom, jest lżejsza, lata szybciej i nabiera dziwnych rotacji - mówił Arkadiusz Malarz

Intensywność zajęć popołudniowych nie była niższa. - To, z czym on sobie ledwie radzi, ja bym podniósł jednym paluszkiem - żartował Artur Jędrzejczyk z siły fizycznej Aleksandara Prijovicia. - Powiedział, że jest silniejszy? Chyba tylko w języku polskim - odgryzł się uśmiechnięty Szwajcar, których cytuje legia.com.

W siłowni nad dojściem do optymalnej kondycji fizycznej pracował oddzielnie Hamalainen, który realizuje swój indywidualny plan przygotowań. Jego pracę nadzorował trenera Sebastian Krzepota.