Dominik Furman: Obóz na Malcie jest cięższy od tego, który miałem grając we Francji

- Zobaczymy jak Hamalainen wkomponuje się w drużynę. Nie jest powiedziane, że od początku będzie grał. Konkurencja jest duża, są inni, którzy chcą sobie wywalczyć miejsce w składzie - mówi w rozmowie z serwisem Legia.net pomocnik warszawskiej drużyny Dominik Furman.


24-latek w Legii ponownie jest od roku. Piłkarz wrócił na wypożyczenie na Łazienkowską po tym, jak nie wywalczył sobie miejsce w składzie francuskiej Tuluzy. W rozmowie z serwisem Legia.net Furman m.in. porównuje intensywność obozu przygotowawczego we Francji i Polsce za kadencji Stanisława Czerczesowa.

- We Francji miałem tylko jeden obóz przygotowawczy. Porównując tamto zgrupowanie z tym, co jest teraz na Malcie, to teraz jest ciężej. Jak na razie dobrze jednak na to wszystko reaguję, mój organizm dobrze znosi obciążenia. Oby tak dalej - powiedział Furman.

I dodał: - Całych treningów nie biegamy, ale są takie ćwiczenia, że trzeba zasuwać. I teraz wszystko zależy, co trenerzy nam zaserwują poza tym bieganiem. Przebieżki wzdłuż boiska, kilka innych ćwiczeń, dwa dni później było znacznie ciężej - przynajmniej dla mnie.

24-latek odniósł się także do obecności nowych piłkarzy w zespole - Kaspra Hamalainena i Ariela Borysiuka. - Jeśli spojrzymy na to, jak Kasper grał w Lechu, to z pewnością to będzie wzmocnienie. Choć gra przeciwko Legii i w Legii, to zupełnie co innego. Zobaczymy jak wkomponuje się w drużynę. Nie jest powiedziane, że od początku będzie grał. Konkurencja jest duża, są inni, którzy chcą sobie wywalczyć miejsce w składzie. Rywalizacja jest naprawdę duża - powiedział o Finie Furman.

I dodał: - Borysiuk to doskonale znany nam zawodnik. Bardzo dobry piłkarz, reprezentant Polski. Rywalizacja jednak tylko pomaga w tym, by umiejętności indywidualne wzrastały. Nie inaczej będzie w tym przypadku. Jeden będzie naciskał na drugiego. A przecież są jeszcze Vranjes, Jodłowiec i Vrdoljak. Z każdym treningiem będzie więc się poprawiać, bo jest naprawdę ciasno i każdy walczy o swoje. Trener powinien mieć duże pole do manewrów.