Dlaczego Legia nie gra z silnymi sparingpartnerami?

Amatorska amerykańska drużyna PSC Soccer Academy, piąty zespół ligi słoweńskiej NK Zavrc, mistrz Czech - Viktoria Pilzno oraz Stabaek, czyli trzecia drużyna ligi norweskiej poprzedniego sezonu. To zespoły, z którymi Legia zagra w trakcie przygotowań na Malcie do drugiej części sezonu.
We wtorek, po ciężkim tygodniu treningów, piłkarze trenera Stanisława Czerczesowa zmierzą się z amerykańską drużyna PSC Soccer Academy. To amatorski zespół, a w zasadzie zbieranina pod szyldem firmy selekcjonującej zawodników na krótkich obozach, dzięki którym piłkarze mają szansę zaprezentować się przed europejskimi skautami. Nietypowa drużyna ma już za sobą cztery spotkania, które rozegrała z maltańskimi zespołami: St. Andrews (1:1), Pembroke (3:2), Balzan (3:1) i Gzira (4:1).

Rywal jest egzotyczny, ale według Czerczesowa - idealny na tym etapie przygotowań. Legia mogła zagrać na Malcie z byłym klubem Czerczesowa - Terekiem Grozny, ale Rosjanin z tej opcji zrezygnował. Po fizycznej pracy najważniejsze dla legionistów jest teraz wejście w rytm meczowy, a nie zwycięstwa w spotkaniach bez stawki. Nawet z silniejszymi rywalami.

W czwartek 21 stycznia Legia zmierzy się z piątym zespłem ligi słoweńskiej - NK Zavrc. Pierwotnie miał nim być czarnogórski FK Dedić, ale w trakcie zgrupowania Legia poinformowała o zmianie przeciwnika. Oba zespoły wydają się być jednak na podobnym poziomie.

Na drugim obozie rywale będą już silniejsi (Viktora Pilzno i Stabak), ale ważniejsze od klasy rywala będzie to, by mecze rozegrać w dni, w których później legioniści będą rozgrywać mecze w ekstraklasie. Na Malcie będą to odpowiednio niedziela 31 stycznia i piątek 5 lutego (Stabak).

Najsilniejszym zespołem, z którym w tym roku przed drugą częścią sezonu zmierzy się Legia, będzie Viktoria. Z mistrzem Czech legioniści grali już rok temu w czasie obozu przygotowawczego w tureckim Belek. Zespół Henninga Berga wygrał tamto spotkanie 2:1, ale mało kto po meczu był zadowolony z tego rezultatu. Bardzo groźnie wyglądającej kontuzji - po faulu Davida Limberskiego - doznał bowiem Ondrej Duda.

Rok temu Legia grała w zimie z Dnipro Dniepropietrowsk, Dinamem Bukareszt, Zenitem Sankt Petersburg, Karabachem Agdam i Viktorią. Drużyna Henninga Berga była jednak w innej sytuacji, bo przygotowywała się do dwumeczu z Ajaksem Amsterdam w 1/16 finału Ligi Europy. Teraz legionistów czeka tylko liga i Puchar Polski.

Pierwszy ligowy mecz na wiosnę zespół Rosjanina zagra 14 lutego (niedziela) z Jagiellonią Białystok.