Niedziela Legii na Malcie. Jeden trening, szybkie ataki i wewnętrzny mecz

W niedzielę, podczas dziewiątego dnia zgrupowania na Malcie, Stanisław Czerczesow i jego sztab szkoleniowy zaplanowali swoim piłkarzom tylko jeden trening.


Zajęcia rozpoczęły się o godz. 11 i potrwały dwie godziny. Po standardowej rozgrzewce i kilkunastu minutach gry w "dziadka" legioniści ćwiczyli szybkie ataki trzech na dwóch i czterech na trzech. W pierwszym wariancie na atakujących graczy ruszało z bocznych części pola karnego dwóch obrońców, którzy utrudniali zdobycie bramki. Przy grze czterech atakujących na trzech obrońców, ci ostatni mieli za zadanie odebrać piłkę i oddać ją do stojącego na środku boiska trenera. Nie mogli jednak wybić futbolówki górą, musieli ją spokojnie i dokładnie wyprowadzić - relacjonuje serwis Legia.com.

Ostatnim elementem niedzielnego treningu był wewnętrzny mecz. Warszawianie zostali podzieleni na następujące jedenastki:

Pomarańczowi: Kuciak - Jędrzejczyk, Lewczuk, Pazdan, Broź - Masłowski, Vranjes, Furman, Hamalainen, Niezgoda - Prijović.

Czarni: Malarz - Bereszyński, Rzeźniczak, Najemski, Bartczak - Guilherme, Jodłowiec, Borysiuk, Duda, Kucharczyk - Nikolić.

Spotkanie zakończyło się zwycięstwem "Czarnych" po golu strzleonym przez Bartosza Bereszyńskiego.