Trochę luzu na Malcie. Jednak nie dla wszystkich: Borysiuk, Guilherme, Hamalainen nadrabiają zaległości

W środę Stanisław Czerczesow zarządził tylko jeden trening dla swoich piłkarzy. Po porannych zajęciach legioniści mieli wolne popołudnie. Zaległości nadrabiali jedynie Kasper Hamalainen, Ariel Borysiuk i Guilhereme, którzy na Maltę dotarli później niż reszta zespołu.
Po trzech dniach na Malcie przyszedł czas na złapanie oddechu. W środę legioniści mieli tylko jedne, poranne zajęcia. Po południu na boiskach kompleksu Ta' Qali pojawili się jedynie Guilherme, Ariel Borysiuk i Kasper Hamalainen - a zatem piłkarze, którzy z różnych względów nie przebywali na zgrupowaniu na Malcie od początku - czytamy na Legia.com.

Plan treningu wyrównawczego zakładał dla trójki legionistów powtarzane dziesięciominutowe serie - najpierw motoryka, a potem technika. Nad przebiegiem zajęć czuwali Władimir Panikow i Piotr Zaręba, czyli trenerzy od przygotowania fizycznego. O zdrowie zawodników dbał doktor Maciej Tabiszewski.

Po powrocie z treningu Guilherme, Borysiuk i Hamalainen dołączyli do reszty zespołu regenerującej się w hotelowym SPA.



Jak czytamy na Legia.Net na porannym treningu nie pojawił się Tomasz Brzyski. Lewy obrońca narzeka na drobne dolegliwości z udem. W ciągu dnia przechodził badanie rezonansem magnetycznym w pobliskiej klinice.