Maciej Sadlok trafi do Legii? Agent piłkarza zaprzecza: Nie ma takiego tematu

- Tematu przejścia Macieja Sadloka i Radosława Cierzniaka do Legii nie ma. To znaczy był, ale latem. Teraz nie - mówi Szymon Pacanowski z Fabryki Futbolu, która reprezentuje interesy obu piłkarzy Wisły Kraków.
Działacze Legii są bliscy porozumienia z Wisłą w sprawie transferu obrońcy Macieja Sadloka i bramkarza Radosława Cierzniaka. Już prawie wszystkie szczegóły pomiędzy obydwoma klubami są ustalone. Brakuje jeszcze ostatniego słowa właściciela Wisły Bogusława Cupiała - napisał wtorkowy "Przegląd Sportowy".

- Tematu przejścia Macieja Sadloka i Radosława Cierzniaka do Legii nie ma. To znaczy był, ale latem. Teraz nie - mówi Szymon Pacanowski z Fabryki Futbolu, która reprezentuje interesy obu piłkarzy Wisły Kraków.

W klubie z Łazienkowskiej nikt głośno nie chce potwierdzić transferu wiślaków, ale też nikt nie zaprzecza, że taki temat się pojawił. A w zasadzie to wrócił, bo Legia Sadlokiem interesowała się już latem. Piłkarz wtedy domagał się zaległych pensji i była szansa, że PZPN rozwiąże kontrakt, a on z Wisły do Legii będzie mógł trafić za darmo. Ostatecznie zawodnik otrzymał pieniądze i został pod Wawelem.

Kontrakt Sadloka z Wisłą wygasa w czerwcu 2018 r. Według informacji "PS" Legia oferuje za obrońcę ok. miliona złotych. Razem z nim na Łazienkowską miałby trafić Cierzniak, którego kontrakt z Wisłą wygasa w czerwcu przyszłego roku.



Kontrakt Sadloka z Wisłą wygasa w czerwcu 2018 r. Według informacji "PS" Legia oferuje za obrońcę ok. miliona złotych. Razem z nim na Łazienkowską miałby trafić Cierzniak, którego kontrakt z Wisłą wygasa w czerwcu przyszłego roku.