Jan Lecjaks trafi do Legii? Jego menedżer zaprzecza

Szwajcarskie media poinformowały w poniedziałek, że Legia zainteresowana jest Janem Lecjaksem, lewym obrońcą Young Boys Berno. Informację tę w rozmowie z legia.sport.pl zdementował Jan Levy, menedżer piłkarza.


O zainteresowaniu Lecjaksem informuje poniedziałkowy Berner Zeitung. Oprócz wicemistrzów Polski, 25-letniemu czeskiemu obrońcy ofertę też miało złożyć Maccabi Tel Awiw.

Wszystkiemu zaprzecza jednak Jan Levy, menedżer zawodnika. - To nieprawdziwa informacja. Lecjacks ma kilka ofert, ale nie miałem kontaktu z Legią. Nie ma żadnego oficjalnego zapytania - powiedział nam w poniedziałkowe popołudnie.

Lecjaks w tym sezonie w barwach Young Boys rozegrał 13 meczów. Wcześniej był piłkarzem m.in. Valarengi Oslo, Viktorii Pilzno i Anderlechtu. Nigdy nie zadebiutował w pierwszej reprezentacji Czech. Portal transfermarkt.de wycenia go na 1,5 mln euro.

O tym, że Legia szuka lewego obrońcę mówi się od wielu miesięcy. Jedynym nominalnym graczem na tej pozycji w warszawskim klubie jest Tomasz Brzyski. W przeszłości - z konieczności - stawiano tam prawego obrońcę Łukasza Brozia i pomocnika Guilherme.







Więcej o: