Aż cztery jedynki, a najlepsza ocena to trójka z plusem. Tak Legia grała z Piastem [OCENY]

W niedzielę Legia tylko zremisowała z Piastem 1:1 i wciąż traci do gliwiczan pięć punktów. Zobacz, jak oceniliśmy legionistów za to spotkanie (w skali 1-6).


Duszan Kuciak - 2+. Przy golu Piasta nie miał szans. Poza tym - na linii bramkowej i przedpolu spisywał się dobrze. Ale ta gra nogami... Słowak wciąż ma duży problem z tym elementem gry.

Łukasz Broź - 1+. Jego rajd z 28. minuty mógłby być długo wspominany przy Łazienkowskiej, gdyby tylko prawy obrońca lepiej dograł piłkę do wbiegających w pole karne kolegów. Niestety z meczu z Piastem Broź kojarzony będzie z błędem z 79. minuty, po którym goście zdobyli wyrównującą bramkę.

Tomasz Jodłowiec - 3. Kolejny mecz na środku obrony, który pokazał, że Jodłowiec najlepiej czuje się jednak w środku pola. Niby niczego nie zawalił, ale aż tak pewnym punktem obrony jak Lewczuk nie był. 30-latek powinien lepiej wprowadzać piłkę do gry, a często uciekał od odpowiedzialności i wycofywał futbolówkę do Kuciaka.

Igor Lewczuk - 3. Z Piastem obrona Legii grała bardzo wysoko, a to taktyka, w której Lewczuk czuje się najlepiej. 29-latek dobrze się ustawiał, wygrywał pojedynki indywidualne i umiejętnie dyrygował kolegami.

Tomasz Brzyski - 3. Poprawny występ. W obronie Brzyski nie popełniał większych błędów, był skoncentrowany, dobrze radził sobie z atakami Piasta. Wydaje się jednak, że mógł być nieco aktywniejszy w ofensywie.

Stojan Vranjes - 2+. Zagrał lepiej niż w ostatnich meczach, ale nie na tyle, by powiedzieć, że zagrał dobrze. Plus za twardą walkę w obronie i dwa dobre prostopadłe zagrania, minus za straty i panikę w momentach, gdy przeciwnik starał się odebrać piłkę już na połowie Legii.

Ondrej Duda - 1+. Zaczął z dużym animuszem, ale z minuty na minutę był coraz mniej widoczny. Grał zbyt daleko od Nikolicia, zanotował wiele niecelnych zagrań, kilka razy zamiast wybrać najprostsze rozwiązanie, niepotrzebnie kombinował.

Guilherme - 3. Sytuacja kadrowa spowodowała, że Czerczesow ustawił go w środku pola i się nie zawiódł. Brazylijczyk imponował walecznością, w żadnej sytuacji nie odstawiał nogi. Po wejściu na boisko Prijovicia został przesunięty na prawą pomoc, gdzie ze swoją kreatywnością powinien dać Legii więcej niż pokazał.

Iwan Triczkowski - 1+ W 10. minucie zepsuł doskonałą akcję, która powinna zakończyć się co najmniej strzałem na bramkę Piasta. Macedończyk miał dobre momenty, ale podejmował także sporo dziwnych decyzji, które kończyły się stratą. Triczkowski jak na skrzydłowego nie ma "odejścia" na kilku pierwszych metrach i może to dlatego większość meczów zaczyna na ławce? Zmieniony w 61. minucie.

Michał Kucharczyk - 1. W pierwszej połowie poza jedną udaną szarżą nie pokazał niczego, co mogłoby zwiastować zwyżkę formy. Straty, złe decyzje, przegrywane akcje jeden na jednego. Po przerwie nie było lepiej, mimo że 24-latek grał już na swojej nominalnej pozycji lewego pomocnika. Zmieniony w 86. minucie przez Bartosza Bereszyńskiego.

Nemanja Nikolić - 3. Co z tego, że zanotował mnóstwo strat, co z tego, że był kilka razy łatwo łapany na spalonym, skoro swoje zrobił - dał Legii prowadzenie. Nie ma Legii bez Nikolicia, co kolejny raz potwierdziło się w niedzielę. Szkoda, że partnerzy nie starają się go czasami odciążyć.

Aleksandar Prijović - 3+. W 60. minucie zmienił Triczkowskiego i już po chwili cieszył się wraz z Nikoliciem z gola Serba, przy którym miał duży udział. Szwajcar brał udział w niemal każdej akcji, starał się grać na jeden kontakt. Kolejny raz udowodnił, że Czerczesow może na niego liczyć. Wygranej w niedzielę jednak nie zapewnił.

Bartosz Bereszyński. Grał zbyt krótko, by go ocenić.