Igor Lewczuk: Ogarnęliśmy się w odpowiednim momencie

Spotkanie z Chojniczanką zaczęliśmy słabo, ale w odpowiednim momencie ogarnęliśmy się i zaczęliśmy grać swoją piłkę. Wygraliśmy zdecydowanie - powiedział Igor Lewczuk po awansie do półfinału Pucharu Polski.
Legia pokonała I-ligową Chojniczankę Chojnice 4:1 i awansowała do marcowych półfinałów krajowego pucharu. Pierwszą bramkę zdobył niżej notowany rywal, ale Legia szybko doszła do głosu i odpowiedziała czterokrotnie. - Z początku nie możemy być zadowoleni, ale z wyniku końcowego już tak. Jak się grało w zmienionym składzie? Bez problemu, pamiętajmy, że każdy w Legii prezentuje wysoki poziom - stwierdził Lewczuk.

- Teraz możemy się mądrzyć, że przy 0:1 i tak byliśmy pewni awansu. Nie było pełnego luzu. Z jednej strony mieliśmy świadomość, że kazdy najmniejszy błąd może nas dużo kosztować, z drugiej strony byliśmy pewni swoich umiejętności. Musieliśmy się trochę ogarnąć, bo przyjechala Chojniczanka, która teoretycznie skazana jest na pożarcie. Skończyliśmy super - ocenił.

Były piłkarz Zawiszy Bydgoszcz w środowy wieczór zadebiutował w roli kapitana zespołu. - To nowe doświadczenie, które nie przytrafia się często. Jestem z tego faktu bardzo zadowolony, bo to zawsze nobilitacja. Kiedy się o tym dowiedziałem? Dokładnie dwie godziny przed meczem - stwierdził.

- Występ Michała Kopczynskiego? Nie chce komentować, bo od oceniania jest tutaj trener - zakończył.