Ursus Warszawa zakończył zwycięską serię rezerw Legii

Druga drużyna wicemistrza Polski przegrała na wyjeździe z Ursusem Warszawa 0:3 w meczu 16. kolejki III ligi łódzko - mazowieckiej. Znakomite spotkanie rozegrał napastnik gospodarzy Arkadiusz Ciach, który zdobył dwie bramki i miał asystę.


Drużyna Krzysztofa Dębka do środowego spotkania podchodziła mając na koncie osiem zwycięstw z rzędu. Ponadto drugi zespół Legii wzmocniony został pięcioma piłkarzami na co dzień trenującymi z wicemistrzami Polski. Byli to: Jakub Szumski, Michał Kopczyński, Branimir Galić, Arkadiusz Piech oraz wracający do pełni formy po kontuzji Michał Żyro.

Mimo że to legioniści byli zdecydowanym faworytem meczu, to od samego początku przewagę mieli gospodarze. Wśród nich zdecydowanie wyróżniał się najlepszy na boisku Arkadiusz Ciach. 23-letni napastnik już w dziewiątej minucie mógł dać Ursusowi prowadzenie, ale jego uderzenie po dośrodkowaniu Patryka Kamińskiego minimalnie minęło bramkę Szumskiego.

Ciach po raz pierwszy na listę strzelców wpisał się sześć minut później. Zawodnik gospodarzy pewnie wykorzystał rzut karny podyktowany po faulu Adriana Małachowskiego na Adrianie Zawadce.

Wychowanek Ostrovii Ostrów Mazowieckiej, który do Ursusa trafił latem, zagrał najlepsze spotkanie w sezonie. Często szukał wolnych przestrzeni, wygrywał pojedynki z obrońcami Legii, i co najważniejsze - stwarzał zagrożenie pod bramką gości. W 41. minucie po jego uderzeniu piłka odbiła się od słupka. Niespełna 60 sekund później spokojnie wykończył dośrodkowanie z rzutu rożnego podwyższając prowadzenie gospodarzy.

Legioniści w Ursusie zawiedli. Drużyna Dębka grała wolno, niedokładnie, często bez pomysłu na stworzenie bramkowej okazji. Wściekły szkoleniowiec już w przerwie dokonał trzech zmian. Ożywienie w poczynania rezerw Legii wniósł wprowadzony na boisko Michał Suchanek. W 51. minucie 19-letni pomocnik był bliski pokonania Dominika Puska, ale piłka po jego uderzeniu minimalnie minęła poprzeczkę bramki.

Emocje na boisku skończyły się jednak w 63. minucie. Wtedy, po stracie Wojciecha Kochańskiego i dośrodkowaniu Ciacha, gola samobójczego strzelił Mateusz Zawal.

Dla piątej w tabeli Legii była to czwarta porażka w sezonie. Drużyna Dębka po 16 kolejkach zajmuje piąte miejsce w tabeli z siedmioma punktami straty do prowadzącego Sokoła Aleksandrów Łódzki. Ursus z dorobkiem 23 "oczek" jest ósmy. Kolejne spotkania obie drużyny rozegrają w weekend. Legia w sobotę w Nowym Dworze Mazowieckim zmierzy się z Polonią (godz. 11), a "Traktorki" w niedzielę zagrają na wyjeździe z Pelikanem Łowicz (godz. 11.15)

Ursus Warszawa - Legia II Warszawa 3:0 (2:0): Ciach (15. - karny, 42.), Zawal (63. - samobójcza)

Ursus: Pusek - Kabala, Ćwik, Sztybrych (79. Zaradny), Kamiński (88. Pikus), Radomski, Ambrozik, Zawadka, Ciach (71. Muszyński), Słomka.

Legia II: Szumski - Szrek, Zawal, Kochański, Rakowski, Żyro (68. Michalak), Kopczyński, Małachowski (46. Karbowy), Galić (46. Suchanek), Trąbka (46. Szczepański), Piech.

Żółte kartki: Ambrozik, Radomski - Karbowy.